Premier Japonii Shinzo Abe oświadczył w środę, że zmobilizuje wszystkie możliwe środki, aby pomóc rynkom.

Już we wtorek Korea Południowa zaproponowała pakiet stymulowania fiskalnego.

We wtorek również prezes Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi oświadczył, że Brexit sprawia, iż rośnie potrzeba koordynacji polityki monetarnej przez banki centralne na świecie.

"Banki centralne starają się przekonać inwestorów, że są gotowe wesprzeć rynki i to pomaga sentymentowi, ale może być jeszcze za wcześnie, aby wyrażać hura-optymizm" - wskazuje James Woods, strateg Rivkin Securities w Sydney.

"Najprawdopodobniej będziemy mieć jeszcze wahania na rynkach. Musimy zobaczyć, co stanie się w Wielkiej Brytanii z sytuacją polityczną po Brexicie" - dodaje.

>>>> Czytaj też: Papier dłużny dla Kowalskiego

Chichiro Ohta z SMBC Nikko Securities zwraca uwagę na poprawę sentymentu na rynkach. "Paniczna wyprzedaż na globalnych giełdach osłabła" - mówi Ohta, starszy strateg SMBC.

"Jednak nadal musimy być czujni na decyzje, jakie będą podejmowane w UE i na możliwe interwencje banków centralnych" - dodaje.

Rano Niemcy podali pozytywne dane ze swojej gospodarki. Indeks nastrojów niemieckich konsumentów GfK na lipiec wyniósł 10,1 pkt. wobec 9,8 pkt. miesiąc wcześniej. Analitycy spodziewali się indeksu na poziomie 9,8 pkt., bez zmian.

Wskaźnik oczekiwań biznesowych wzrósł do 18,0 pkt. z 8,3 pkt. Indeks oczekiwań co do dochodów zwyżkował do 59,6 pkt. z 51,8 pkt. poprzednio.

Na rynkach paliw drożeje ropa naftowa - na giełdzie paliw w Nowym Jorku surowiec zyskuje już 1,5 procent. Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na sierpień na giełdzie paliw NYMEX jest wyceniana po 48,58 USD, po zwyżce o 73 centy.

Inwestorzy czekają tymczasem na przedstawienie przez Wielką Brytanię planu wyjścia tego kraju z Unii Europejskiej.

W środę w Brukseli kończy się dwudniowy szczyt Unii Europejskiej. Główny temat spotkania przywódców państw UE to konsekwencje referendum w Wielkiej Brytanii, w którym większość opowiedziała się za opuszczeniem Unii.

W środę nieformalne rozmowy dotyczą 27 państw, już bez brytyjskiego premiera Davida Camerona.

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz rozmawiał już w środę w Brukseli z szefową rządu Szkocji Nicolą Sturgeon o konsekwencjach ubiegłotygodniowego referendum w sprawie Brexitu. Szkocka polityk spotka się jeszcze z szefem Komisji Europejskiej.

"Szkocja jest zdeterminowana, by pozostać w Unii Europejskiej" - powiedział Schulz dziennikarzom po spotkaniu, dodając, że jego rola podczas rozmów polegała na "słuchaniu i uczeniu się".

W czwartkowym referendum w sprawie członkostwa Wielkiej Brytanii w UE 51,9 proc. wyborców opowiedziało się za Brexitem, a 48,1 proc. za pozostaniem w UE.

W Wielkiej Brytanii rozpoczyna się zgłaszanie kandydatur na następcę Davida Camerona na stanowisku szefa Partii Konserwatywnej i rządu - potrwa do południa w czwartek. Kandydatury musi zatwierdzić partyjny komitet w pełnym składzie. Po referendum Cameron zapowiedział swoją dymisję.

"Na razie rynki nie chcą schodzić niżej zanim nie będą wiedziały, co się aktualnie dzieje" - mówi Heinz-Gerd Sonnenshcein, strateg rynku akcji w Postbank w Bonn.

"Nadal jesteśmy na +niespokojnych wodach+, bo nikt nie wie, co nastąpi, nawet wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej nie jest w tej chwili takie pewne" - podkreśla.

W środę na giełdach w Europie w najlepsze trwa rajd akcji europejskich banków, w tym najmocniejszy włoskich i hiszpańskich.

Akcje spółki surowcowej AngloAmerican zwyżkują o 6,2 proc.

Walory touroperatora TUI spadają o 3,8 proc. po skoordynowanym ataku terrorystycznym w porcie lotniczym w Stambule.

We wtorek około godz. 21 czasu polskiego trzech zamachowców otworzyło ogień przed punktem kontrolnym usytuowanym przed wejściem do terminalu przylotów międzynarodowych. Następnie dwóch wysadziło się w powietrze w tym miejscu, a trzeci zdetonował ładunek na parkingu przy lotnisku.

Zginęło co najmniej 36 osób, a blisko 150 zostało rannych. Według premiera Yildirima za tym zamachem stoi Państwo Islamskie (IS), a wśród ofiar śmiertelnych są obcokrajowcy. W środę poinformowano, że zginęli obywatele Ukrainy i Iranu.

Międzynarodowe lotnisko im. Ataturka w Stambule, na którym doszło do samobójczych zamachów, w środę zostało ponownie otwarte, choć wiele lotów zostało odwołanych. Lotnisko nie funkcjonowało przez pięć godzin.

Poniżej indeksy w Europie - godz. 12.10.

>>> Czytaj też: Brexit, czyli straty. Cztery scenariusze dla Polski

Indeks Kraj Wartość (pkt.) 1D (%)
Euro Stoxx 50 Strefa euro 2830,82 2,62
DAX Niemcy 9625,42 1,89
FTSE 100 W.Brytania 6294,50 2,51
CAC 40 Francja 4196,46 2,63
IBEX 35 Hiszpania 8058,00 2,85
FTSE MIB Włochy 15959,82 2,30