"Dzisiaj ogłaszamy powstanie fundacji, która bierze się z siły i odpowiedzialności spółek Skarbu Państwa. Padł pomysł, aby stworzyć podmiot, który zająłby się promowaniem Polski" - powiedziała premier Beata Szydło tuż przed podpisaniem listu intencyjnego.

Dodała, że fundacja będzie budować markę polski na arenie międzynarodowej, a pomysł na jej powstanie wyszedł od obecnego ministra skarbu Dawida Jackiewicza.

Według Jackiewicza, jest wiele instytucji, takich jak Komisja Europejska czy Parlament Europejski, gdzie fundacja będzie mogła wspomóc działania rządu. "Trzeba głośnego, mocnego sprzeciwu, kiedy powstaje na przykład NordStream 2" - wskazał.

Jackiewicz zapowiedział, że fundacja rozpocznie działania bardzo szybko. "Za kilka tygodni po jej rejestracji powinna zostać powołana rada fundacji i jej władze tak, żeby już we wrześniu mogła rozpocząć działania. Działań jest bardzo dużo" - dodał.

Minister zapewnił również, że fundacja będzie posiadać odpowiednie środki finansowe, aby skutecznie realizować działania. "Wsparcie finansowe będzie niemałe, bo jej budżet będzie wynosił ponad 100 mln zł rocznie" - podkreślił Jackiewicz.

List intencyjny został dzisiaj podpisany przez następujące spółki: Enea, Energa, Grupa Azoty, PGE, PKN Orlen, GPW, KGHM, Lotos, PGNiG, PZU, PKP, PKO BP, Tauron, PGZ, PWPW, Totalizator Sportowy, PHN.

Wśród celów fundacji jest m.in. promocja polskich przedsiębiorstw, w tym spółek Skarbu Państwa, polskiego rynku finansowego, nowoczesnych metod zarządzania, polskiej kultury i dziedzictwa narodowego. Fundacja ma również dbać o ochronę wizerunku Polski oraz polskiej gospodarki, przeciwdziałania fałszowaniu historii oraz polityce informacyjnej o charakterze propagandowym. 

>>> Czytaj też: Rząd będzie zmieniał granice gmin. Ogromne kontrowersje wśród samorządów