Komentują oni w ten sposób rządowy projekt noweli obniżający z 19 proc do 15 proc. CIT dla małych podatników, których przychód nie przekroczył 1,2 mln euro. Obecnie projektem zajmuje się Sejm.

Zgodnie z propozycjami, niższa stawka podatku CIT obejmie tzw. małych podatników, u których wartość przychodu ze sprzedaży (wraz z kwotą należnego podatku od towarów i usług) nie przekroczyła w poprzednim roku podatkowym równowartości w złotych 1,2 mln euro. Rozwiązanie to będzie również dotyczyć podatników rozpoczynających działalność. Preferencyjną stawką podatku nie zostaną objęte podatkowe grupy kapitałowe. Rząd szacuje, że z obniżonej 15-procentowej stawki CIT będzie mogło skorzystać ok. 90 proc. podatników CIT, czyli blisko 400 tys. firm. Według rządu w perspektywie długookresowej rozwiązanie to powinno przyczynić się do przyspieszenia tempa rozwoju gospodarczego Polski oraz stworzenia sprzyjających warunków do zwiększenia przedsiębiorczości Polaków, w tym zwłaszcza młodych i dobrze wykształconych.

"Osoby decydujące się na otworzenie własnej firmy bardzo często wybierają najprostszą formę prawną prowadzenia takiej działalności, a więc jednoosobową działalność gospodarczą na podstawie wpisu do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG). Dzieje się tak, bowiem wybór spółki z o.o. jako formy prawnej dla biznesu oznacza dla nich bardziej skomplikowaną procedurę rejestracyjną oraz wyższe koszty. Jeżeli nowy biznes ma więcej niż jednego wspólnika, to najczęstszym wyborem przedsiębiorców jest prosta spółka cywilna lub osobowe spółki prawa handlowego (np. spółka jawna lub komandytowa)" - wskazali eksperci z kancelarii Sadkowski i Wspólnicy w komentarzu przekazanym PAP.

Dodali, że "oprócz obaw przed zbytnią komplikacją i formalnościami związanymi z wyborem spółki z o.o. wielu przedsiębiorców zniechęca dodatkowo tzw. podwójne opodatkowanie jej zysków", bo "jeśli wspólnicy chcą skorzystać z zysku muszą wcześniej zapłacić drugi podatek dochodowy".

"Jeżeli spółka z o.o. wypracuje zysk w wysokości 100 zł, to powinna ona zapłacić podatek dochodowy od osób prawnych (CIT) w kwocie 19 zł. Następnie, jeśli wspólnicy chcą skorzystać z tego zysku i wypłacić sobie dywidendę, taka wypłata podlega dodatkowemu opodatkowaniu podatkiem PIT na poziomie wspólników. W omawianym przypadku będzie to kwota nieco ponad 15 zł (19 proc. od 81 zł). Zatem po pobraniu dwóch podatków dochodowych wspólnikom spółki z pierwotnie zarobionych 100 zł zostanie jedynie 66 zł" - zwrócił uwagę radca prawny Jakub Prusiński z kancelarii Sadkowski i Wspólnicy.

"Realny ciężar podatkowy osób wybierających spółkę z o.o. jako formę prawną swojego biznesu wynosi w przybliżeniu aż 34 proc. Dla kontrastu podkreślić należy, iż skorzystanie z zysku wypracowanego w ramach jednoosobowej działalności gospodarczej, spółki cywilnej lub osobowej spółki prawa handlowego wiąże się z opodatkowaniem na poziomie 19 proc." - tłumaczył Maciej Pilarek, partner w kancelarii Sadkowski i Wspólnicy.

Według prawników wątpliwości budzą też inne propozycje zawarte w projekcie noweli, np. zmiany w zakresie opodatkowania wkładów niepieniężnych (aportów) do spółek podlegających opodatkowaniu CIT (np. do spółki z o.o.). "Dotychczas możliwym było, aby wspólnik, który tworząc spółkę z o.o. zasilił ją majątkiem innym niż gotówka nie zapłacił przy wniesieniu tego majątku do spółki podatku dochodowego. Po zmianach wniesienie takiego majątku będzie traktowane podobnie jak sprzedaż składnika majątkowego i tak też będzie opodatkowane. W większości przypadków będzie oznaczać to konieczność zapłaty podatku dochodowego od przesunięcia tych składników majątkowych do własnej spółki" - wskazał Jakub Prusiński.

>>> Czytaj też: Z reformy emerytalnej PiS ucieszą się tylko banki? Prof. Oręziak: Brniemy w stare błędy