"Dzisiaj mieliśmy typową sesję na przeczekanie. Warszawska giełda zachowywała się lepiej niż rynki europejskie, co pozwoliło podtrzymać wczorajsze wybicie" - powiedział PAP Bugaj.

Zdaniem analityka, we wzrostach GPW może przeszkodzić otoczenie.

"Droga do wzrostów dla warszawskiej giełdy jest otwarta, ale przeszkadza otoczenie, czyli zadyszka na rynkach europejskich i w Ameryce" - powiedział.

"Może się powtórzyć sytuacja, w której GPW nie korzystała z dobrych nastrojów na świecie przez długi czas, a jak już zaczęła, to nastroje się pogorszyły" - dodał.

WIG 20 większość sesji spędził pod kreską, ale na koniec dnia wybił się i zakończył ją 0,24-proc. wzrostem do 1.792,47 pkt.

Różnie zachowywały się pozostałe indeksy - WIG zyskał 0,29 proc., mWIG 40 stracił 0,06 proc., a sWIG 80 spadł o 0,07 proc. Obroty na rynku wyniosły ok. 590 mln zł.