"Jest dla mnie bardzo jasne, że głos oddany w kraju 23 czerwca (w referendum w sprawie Brexitu) był bardzo jasnym przesłaniem w sprawie imigracji, że ludzie chcą kontroli nad wolnym ruchem (osobowym) z Unii Europejskiej i że dokładnie to będziemy robili i zapewniali, gdy podejmiemy negocjacje" - powiedziała May w parlamencie.

"Pozostaję także absolutnie zdecydowana w mym poglądzie, że potrzebujemy obniżenia migracji netto do znośnego poziomu; rząd uważa, że są to dziesiątki tysięcy. Osiągnięcie tego potrwa pewien czas, ale teraz oczywiście mamy dodany aspekt tych kontroli, które możemy wprowadzić w odniesieniu do ludzi przybywających z Unii Europejskiej" - dodała brytyjska premier.

Jak jednocześnie zaznaczyła May, w ciągu najbliższych tygodni i miesięcy będzie uściślane brytyjskie stanowisko negocjacyjne w sprawie Brexitu.

>>> Czytaj też: Grupa Wyszehradzka może zyskać na Brexicie albo trafić na peryferia Europy [WIDEO]