"Moim zdaniem, są duże szanse na podtrzymanie wzrostów w końcówce tego tygodnia, ponieważ od początku tego tygodnia utrzymują się dobre nastoje i spoglądając na wykres - jest na to szansa. W szerszej perspektywie od ubiegłego tygodnia, od czwartku, mamy linię trendu wzrostowego wyznaczoną po dołkach. Jeżeli nastroje w USA się nie zepsują, to jest szansa na bardzo dobre otwarcie jutrzejszych notowań" - powiedział PAP Krawczyński.

"W długim terminie ważnym poziomem oporu jest poziom 1.900 pkt. i 2.000 pkt. Dopiero po przebiciu poziomu 2.000 pkt. będzie można mówić, że trend spadkowy, który obserwujemy od II kwartału ubiegłego roku uległ zakończeniu" - dodał.

W ocenie analityka, z uwagi na dobre fundamenty polskiej gospodarki są duże szanse na przebicie przez indeks WIG 20 poziomu 2.000 pkt.

"Przede wszystkim skłaniają ku temu czynniki fundamentalne, czyli dobre dane dotyczące sprzedaży detalicznej w czerwcu, które są dużym zaskoczeniem in plus, dobre dane o produkcji przemysłowej oraz brak obniżki ratingu przez jedną z agencji ratingowych. Czynniki te sprawiają, że fundamenty dla naszej gospodarki nie uległy zasadniczej zmianie i są one cały czas dobre" - powiedział Krawczyński.

"Od strony analizy technicznej z kolei, jeśli spojrzymy na wykres w perspektywie ostatniego roku, to właśnie na największych spółkach tworzy się formacja podwójnego dna i po przebiciu wspomnianych 2.000 pkt. ta formacja wypełniłaby się i otworzyłaby drogę do dalszej dosyć znaczącej zwyżki. Moim zdaniem nawet w okolice ubiegłorocznych poziomów z I i II kwartału na poziomie 2.250-2.500 pkt. Oznaczałoby to, że wrócilibyśmy do głównego przedziału wahań, w którym poruszaliśmy się praktycznie od końca 2013 r." - dodał.

Zdaniem analityka, przebicie przez WIG 20 poziomu 2.000 pkt. mogłoby nastąpić już na przełomie sierpnia i września.

"Patrząc na zachowanie się indeksów na starym kontynencie, to rozczarowujące były dane z niemieckiej gospodarki, największego odbiorcy naszych produktów, ale z drugiej strony panują bardzo dobre nastroje na giełdzie amerykańskiej, gdzie rejestrowane są rekordowe poziomy indeksów. W takich okolicznościach poziom 2.200 pkt., który jeszcze kilka miesięcy temu wydawał się rzeczą dosyć odległą jest już praktycznie na wyciągnięcie ręki. Kwestią jest zatem, jak będzie się rozwijała sytuacja za oceanem" - powiedział Krawczyński.

"Niewykluczone jest, że próba przebicia 2.000 pkt. mogłaby mieć miejsce na przełomie sierpnia i września, czyli w perspektywie kilku najbliższych tygodni. 200 pkt. jest to około 10 proc. Trzeba pamiętać, że wakacje są względnie mniej aktywnym okresem na GPW, ale w ostatnim czasie aktywność inwestorów pojawiała się trochę wcześniej" - dodał.

Środowe notowania WIG 20 zakończył 0,44-proc. wzrostem, do 1.800,41 pkt.

W ocenie analityka TFI PZU środowa sesja nie była porywająca, ale udało się osiągnąć poziom 1.800 pkt.

"Dzisiejsza sesja na GPW, a przynajmniej znacząca jej część, nie była specjalnie porywająca. Zakres zmiany na indeksie największych spółek wyniósł zaledwie kilka punktów. Na szczęście w końcówce, ze względu na dobre nastroje panujące za oceanem, ponieważ to im trzeba przypisać wybicie, które miało miejsce po godzinie 16.00, indeks WIG 20 przekroczył poziom 1.800 pkt." - powiedział Krawczyński.