"W kolejnych miesiącach otrzymamy więcej informacji, w tym nowe projekcje EBC. Będziemy wtedy w stanie lepiej ocenić panującą sytuację makroekonomiczną" – powiedział Draghi. "Jeśli będzie to wskazane do osiągnięcia celów EBC, Rada EBC podejmie działanie poprzez użycie wszystkich jej dostępnych instrumentów" – dodał.

Prezes EBC powiedział, Rada Prezesów EBC nie dyskutowała jeszcze nad konkretnymi instrumentami, jakie mogą zostać użyte w celu luzowania polityki monetarnej.

Draghi stwierdził, że EBC będzie monitorował wpływ decyzji Wielkiej Brytanii o wystąpieniu z Unii Europejskiej na sytuację gospodarczą w strefie euro. „Po referendum w Wielkiej Brytanii rynki wykazały odporność i poradziły sobie ze skokiem zmienności” - powiedział. „Jednocześnie, biorąc pod uwagę dominującą niepewność, Rada Prezesów EBC będzie nadal uważnie monitorowała rozwój sytuacji w gospodarce i na rynkach finansowych” - dodał.

Prezes EBC stwierdził jednocześnie, że wstępne dane wskazują na brak znacznego wpływu Brexitu na inflację w strefie euro.

Rada Prezesów EBC pozostawiła w czwartek podstawowe stopy procentowe bez zmian. Benchmarkowa stopa procentowa kredytu refinansowego wynosi 0 proc. Stopa oprocentowania depozytów wynosi minus 0,4 proc. Stopa kredytu wynosi 0,25 proc. Analitycy spodziewali się, że EBC utrzyma stopy procentowe na niezmienionym poziomie.

EBC pozostawił bez zmian parametry skupu aktywów w ramach luzowania ilościowego. Miesięczny target w przypadku tego programu wynosi obecnie 80 mld euro.

Pytany w czwartek o kondycję włoskich banków Draghi stwierdził, że ich sytuacja jest „dużym problemem”, do rozwiązania którego konieczny jest „pewien czas”. Dodał, że korzystne byłyby gwarancje publiczne dla banków, które jednak muszą być uzgodnione z Komisją Europejską tak, aby nie zostały złamane obecne reguły obowiązujące w tej kwestii.

Prezes EBC odniósł się w czwartek również do sytuacji w Turcji. Jego zdaniem, sytuacja w tym kraju po próbie zamachu stanu prawdopodobnie będzie miała wpływ na zaufanie w europejskiej gospodarce, jednocześnie jednak nie powinno to mieć dużego wpływu na kondycję gospodarki strefy euro.

>>> Czytaj też: Pierwsze skutki Brexitu. Gospodarka Wielkiej Brytanii zaczyna zwalniać