Zmniejszenie obaw związanych z wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej oraz sytuacją polityczną w Turcji przyciągają kapitał na parkiety giełd krajów rozwijających się, wśród których pozytywnie wyróżniają się spółki wchodzące w skład WIG20.

Wczoraj indeks zakończył dzień wzrostem o 1,2%, osiągając poziom 1814 pkt., widziany ostatnio przed brytyjskim referendum. Z perspektywy analizy wykresu istotnym oporem jest w chwili obecnej szczyt z przedednia informacji o decyzji wyspiarzy, czyli 1850 pkt. Osiągnięcie tego poziomu może spowodować chęć realizacji zysków przez inwestorów.

Póki co jednak rynek żyje pozytywnymi danymi płynącymi z polskiej gospodarki, między innymi z rynku pracy. Wczorajsza publikacja wskaźnika bezrobocia za maj na poziomie 8,8% była najniższym odczytem od 25 lat. Również obawy związanej z rodzimą polityką zeszły obecnie na drugi plan.

Pozytywne nastroje mogą jednak zepsuć obawy o to, że rynki zachodnie, na czele z niemieckim DAX, dostają powoli „zadyszki". Świadczyć mogą o tym choćby pozycje inwestorów zaangażowanych w kontrakty CFD na ten indeks za pośrednictwem platformy CMC Markets.  Obecnie 56% z nich posiada obecnie otwarte pozycje krótkie (na spadek wartości indeksu), które pod względem wartości stanowią aż 67%. Co więcej, względem poprzedniego dnia wartość ta wzrosła o 9 pkt. proc.

Kalendarium makroekonomiczne nie obfituje dziś w publikacje mogące mieć znaczący wpływ na rynek. Warto jednak zwrócić uwagę na popołudniowe odczyty zza oceanu – wskaźnika zaufania konsumentów Conference Board oraz sprzedaży nowych domów – gdyż mogą one wpłynąć na zmienność cen akcji.

Maciej Leściorz, dyrektor ds. sprzedaży i edukacji, CMC Markets