"Inwestorzy czekają na działania ze strony banków centralnych: Banku Japonii oraz amerykańskiego Fedu. Oprócz tego, z ważniejszych danych w tym tygodniu poznamy wstępne dane o amerykańskim PKB za II kwartał i to najprawdopodobniej te czynniki będą decydować o kursach walutowych na rynkach światowych, w tym o złotym" - powiedział PAP Namysł.

"Na złotym większa zmienność pojawi się najprawdopodobniej dopiero po decyzji Fed w środę około godziny 20.00. Wydaje się, że możliwe są dwa scenariusze. Albo zostaną podkreślone niepewność, czyli Brexit oraz słabsze dane z amerykańskiego rynku pracy w maju, albo podkreślone będą dobre dane z tego miesiąca, czyli dobre dane z rynku pracy w czerwcu oraz indeks ISM. Zobaczymy, co będą chcieli podkreślić członkowie FOMC i w zależności od przyjętego scenariusza poprawi się lub pogorszy sentyment na rynku" - dodał.

W ocenie analityka brak nowych działań ze strony Banku Japonii może pogorszyć sentyment na rynku.

"Ciekawy będzie również piątek. Pojawiają się wypowiedzi prezesa Banku Japonii oraz ministra finansów, w których dystansują się oni od pomysłu +pieniędzy z helikoptera+. W trakcie porannej sesji wpłynęło to na umocnienie się jena. To również może mieć wpływ na rynki światowe, ponieważ jeżeli nie dojdzie do żadnych nowych działań ze strony Banku Japonii, to sentyment na rynkach światowych może się pogorszyć" - powiedział Namysł.

Fed poda decyzję w sprawie stóp procentowych w środę o godz. 20.00 polskiego czasu, a Bank Japonii ogłosi swoją decyzję w sprawie stóp procentowych w piątek.

Zdaniem analityka na notowania złotego wyraźny wypływ mogą mieć, gdyby się pojawiły, szczegóły dotyczące ustawy o restrukturyzacji kredytów FX.

"Dla złotego w kolejnych dniach znaczenie może mieć również ustawa o przewalutowaniu kredytów frankowych. Nie znamy jednak dokładnego terminu, kiedy zostanie ujawniona nowa propozycja. Spekuluje się, że powinna ona pojawić się do końca miesiąca, ale nie jest to pewne" - powiedział Namysł.

"Zakres wahań kursu EUR/PLN jest szeroki i jest to przedział 4,35-4,40, przy czym złoty zatrzymał się obecnie przy poziomie 4,36 za euro. Eurozłotemu będzie bardzo trudno spaść poniżej poziomu 4,34-4,33, wyjście kursu EUR/PLN ponad 4,40 również jest mało prawdopodobne. Taki ruch może mieć miejsce dopiero po ujawnieniu szczegółów ustawy frankowej. W przypadku wprowadzenia dużych obciążeń dla banków mogłoby pojawić się zagrożenie ze strony agencji ratingowych" - dodał.

W ocenie Namysła Ministerstwo Finansów nie powinno mieć problemów z uplasowaniem obligacji na czwartkowej aukcji.

"Na rynku długu sytuacja poprawiła się po Brexicie i Ministerstwo Finansów może chcieć pozyskać trochę więcej pieniędzy. Być może oczekuje, że w kolejnych miesiącach, z uwagi na różne zagrożenia, np. włoskie banki, pozyskanie środków może być utrudnione" - powiedział Namysł.

"Szacunki dotyczące wykonania budżetu za I połowę roku mogą sprzyjać dobrym rentownościom obligacji i ministerstwo nie powinno mieć problemów z uplasowaniem czwartkowej aukcji" - dodał.

Ministerstwo Finansów podało w komunikacie, że zaoferuje w czwartek na przetargu obligacje PS0721, WZ1122 oraz WZ0126 łącznie za 5-8 mld zł.

W planie podaży SPW na lipiec ogłoszonym 30 czerwca resort planował sprzedać na przetargu 28 lipca obligacje za łącznie 4-9 mld zł.

wt. wt. pn.
16.00 9.15 16.05
EUR/PLN 4,3573 4,3651 4,3551
USD/PLN 3,9647 3,9657 3,9677
CHF/PLN 3,9987 4,0248 4,0186
EUR/USD 1,0991 1,1007 1,0975
PS0718 1,68 1,62 1,63
PS0721 2,31 2,27 2,28
DS0726 2,90 2,91 2,92