"Jestem na to otwarta - powiedziała May. - Sądzę, że powinniśmy rozwinąć model, który najlepiej odpowiada Zjednoczonemu Królestwu i Unii Europejskiej. A niekoniecznie model, który już funkcjonuje".

May wypowiadała się na konferencji prasowej w Rzymie po spotkaniu z premierem Włoch Matteo Renzim. Jej słowa mogą odnosić się do spekulacji, jakie pojawiły się po czerwcowym referendum, że Wielka Brytania może mieć po Brexicie takie stosunki z UE, jak obecnie mają Norwegia czy Szwajcaria.

May powiedziała też, że chciałaby rozwiązać kwestię praw obywateli UE żyjących w Wielkiej Brytanii oraz Brytyjczyków w krajach Unii Europejskiej na wczesnym etapie negocjacji o Brexicie.

23 czerwca większość Brytyjczyków opowiedziała się w referendum za opuszczeniem UE. Negocjacje w sprawie warunków Brexitu będę mogły rozpocząć się dopiero, gdy rząd w Londynie oficjalnie poinformuje pozostałych członków UE o zamiarze wystąpienia ze Wspólnoty, zgodnie z artykułem 50 unijnego traktatu. Na razie nie wiadomo jednak, kiedy brytyjski rząd to uczyni. Theresa May mówi, że potrzebuje czasu na przygotowanie negocjacji.(PAP)