Gazeta pisze, że inwestorzy prawdopodobnie powołują się na dwustronne umowy łączące Polskę z poszczególnymi krajami. Umowy te miały gwarantować niezmienność warunków biznesowych.

– Aktualnie prowadzona jest analiza tych wystąpień. Do czasu podjęcia ostatecznej decyzji co do charakteru bądź zasadności tych wniosków nie udzielamy informacji na ten temat – skomentowała Danuta Ryszkowska-Grabowska z biura komunikacji resortu energii.

Według informacji gazety, wśród firm, które wysłały skargi na resort skarbu, jest czeski CEZ, niemiecki RWE, francuski EDF oraz amerykański Energix.

>>> Czytaj też: Wielki mit obalony. Millenialsi wcale nie chcą pracować w startupach