statystyki

Kidawa-Błońska: PiS rozwali Polskę, a potem umyje ręce [WYWIAD]

4 sierpnia 2016, 20:30
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Małgorzata Kidawa-Błońska. Fot. Maksymilian Rigamonti

Małgorzata Kidawa-Błońska. Fot. Maksymilian Rigamontiźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Przecież ci wszyscy politycy, którzy doprowadzili do wyjścia [Wielkiej Brytanii] z UE, już się wycofali, już umyli ręce, już nie chcą za to, co się stało, brać odpowiedzialności. U nas też to jest. PiS rozwali Polskę, a potem umyje ręce. A teraz te plotki, że niedługo zaczną się aresztowania przeciwników PiS pod byle pretekstem - mówi w wywiadzie Małgorzata Kidawa-Błońska z Platformy Obywatelskiej. 

Reklama

Reklama

Rozmawiam z panią jakby w zastępstwie, bo od kilku miesięcy szukam przywódcy w Platformie.

Ale my nie mamy z tym problemu. Od przeszło pół roku PO ma szefa, który pracuje nad nowym otwarciem, musi brać na klatę rzeczy dobre i złe.

On posłuch musi mieć przede wszystkim, poważanie.

Przede wszystkim przywódca musi brać na siebie odpowiedzialność. W momencie, w którym teraz jesteśmy, to najtrudniejsze. Kiedy partia przegra wybory prezydenckie i parlamentarne, to poziom niezadowolenia w jej szeregach jest duży. Potrzebny jest czas. Mamy szefa partii i teraz musi on pracować na przywództwo, na bycie poważnym autorytetem. Proszę pamiętać, że o Donaldzie Tusku mówiono kiedyś, że nie nadaje się na lidera, bo gra w piłkę, bo jest zbyt młody, mało poważny, bo jest taki, siaki. A on, na przekór tym pochopnym opiniom, potrafił wypracować silne przywództwo.

Grzegorz Schetyna się nadaje?

Ma potencjał.

Potencjał to słowo wytrych w Platformie.

Grzegorz działa dopiero pół roku. Dostał wszystkie narzędzia, możliwości i teraz musi się wykazać. W PO jest wiele osób, które taki potencjał mają i wykorzystują go w pracy parlamentarnej i samorządowej.

A pani?

Mam potencjał, żeby być jeszcze lepszym politykiem.

A żeby być liderem, wodzem?

Mnie wodzostwo nie interesuje.

Podczas wizyty papieża Franciszka to pani była najczęściej pokazywanym w telewizjach politykiem opozycyjnym.

Nie było to trudne, ponieważ na uroczystości powitalne na Wawelu zaproszono niewielu opozycyjnych polityków. Reprezentowałam tam Prezydium Sejmu, a Bogdan Borusewicz reprezentował Senat. W Oświęcimiu i Częstochowie było już inaczej. W uroczystościach uczestniczyło więcej kolegów. Była Dorota Niedziela, Grzegorz Schetyna i Sławek Neumann. Zapewniam panią jednak, że przywództwa nie buduje się, zasiadając w pierwszym rzędzie. Tak można jedynie wzbudzić sympatię widzów. Mnie interesuje zespół, z którym będę mogła pracować. Chcę wsłuchiwać się w głos innych, a nie narzucać ludziom, co mają robić. Za pracę w pojedynkę dziękuję bardzo.

Tak działał Tusk.

Z tym się nie zgodzę. On słuchał, rozmawiał, zdobywał wiedzę z każdej strony i dopiero po analizie podejmował decyzje. Zawsze uważałam - i wciąż tak myślę - że polityka to współpraca i zespół, a nie samotność.

Platforma to nie zespół, tylko zwalczające się obozy.

Trudno, aby w tak dużej partii nie pojawiały się spory. Przecież nawet w kochającej się rodzinie wybuchają kłótnie. PO to żywy twór, toczą się dyskusje, są też konflikty, nie wszyscy się zgadzają ze wszystkimi, ale działamy wspólnie. Nie można niczego nikomu narzucać, bo w PO są ludzie wolni.

>>> CAŁY WYWIAD Z WEEKENDOWYM WYDANIU DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama

Reklama

  • Piotr34(2016-08-04 20:54) Odpowiedz 4518

    Polske to juz ktos zdarzyl rozwalic.

  • wuj(2016-08-04 22:21) Odpowiedz 3912

    Ma baba tupet

  • tedi(2016-08-04 21:01) Odpowiedz 2610

    Grube Koty - jeden z nich. Jak ja was nie.......e

  • asdf(2016-08-04 21:52) Odpowiedz 2211

    ich nawet gdyby przyłapał na kradzieży to by mówili że to nie ich ręka, mają niebywałą zdolność okłamywania samego siebie

  • edw(2016-08-04 23:47) Odpowiedz 134

    Jeżeli Tusk nie wróci i nie obejmie przywództwa PO, to PO zatonie. A raczej mu się wracać nie opłaca, bo ma już nowych przyjaciół.

  • oko(2016-08-05 08:52) Odpowiedz 910

    Liberalny nihilizm reprezentowany prze PO i jej klona Nowoczesną spowodował degradacje państwa do roli klienta wielkich międzynarodowych korporacji. To jest efekt działania tych szkodników i szerzenia korpo ideologii liberalnej. Ci ludzi nie powinni nigdy sprawować ważnych funkcji ponieważ to prowadzi do dysfunkcji całego państwa.

  • emigrant uk (2016-08-04 23:52) Odpowiedz 820

    po czy pis jedno szambo .... dobrze że wyjechałem z Polski , lepiej miec z dziewczyną 3000 funtow niz 3000 zl miesięcznie , zawsze 1000 funtów zostaje miesięcznie po opłaceniu mieszkania , raty za nowe auto z salonu i kupieniu jedzenia

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • kbb2(2016-08-05 11:16) Odpowiedz 32

    Scheta nie jest na dzisiejsze czasy... To jego przywództwo jest związane z kasą w regionach która płynie do członków i kumpli PO jeszcze szerokim strumieniem. PIS nie jest w stanie wyłapać wszystkiego a do niektórych sfer życia w regionach nie ma po prostu dostępu....W Polsce teraz wszystko się zmienia.....Trzeba jeszcze trochę czasu aby wyczyścić ten kraj z utrwalonej patologii post ko*unistycznej.....

  • md(2016-08-05 19:16) Odpowiedz 12

    Pis nawet jak by sie i staral to i tak nie bedzie w stanie doprowadzic do takiego rozwalu interesow i upadku gospodarczego Polski , do jakiego doprowadzilo PO w przeciagu 8 lat. Do tego trzeba bylo takich "specjalistow" , przekretow i sprzdawczykow jakimi byli czlonkowie zeszlego rzadu , w Pis jak do tej pory ich brakuje

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze