Pomysł budowy w Białymstoku takiej placówki pojawił się w połowie 2010 roku; według wstępnego projektu, miała powstać do 2016 r. Przygotowania ruszyły, znaleziono lokalizację, jest gotowy projekt architektoniczny z pozwoleniem na budowę i koncepcja aranżacji wnętrz.

Tworzona placówka jest obecnie formalnie oddziałem Muzeum Wojska w Białymstoku, ale radni już podjęli decyzję o jej usamodzielnieniu z dniem 1 stycznia 2017 roku.

Plan finansowy budowy zakłada koszt gmachu na ponad 30 mln zł, ale i dofinansowanie zewnętrzne na poziomie połowy tej kwoty.

W maju władze miasta ogłosiły, że inwestycję odkładają jednak w czasie. Nie mogą bowiem skorzystać z dofinansowania unijnego, a wnioskując o dofinansowanie z resortu kultury - mogą liczyć na razie na 4,5 mln zł, zaś na więcej tylko wtedy, gdy ministerstwo dostanie dodatkowe pieniądze z rezerwy budżetowej albo w kolejnej transzy składania wniosków, czyli za trzy lata.

Po kilku tygodniach w Białymstoku doszło do spotkania władz miasta z wiceministrem kultury Jarosławem Sellinem, który zadeklarował, że resort jest gotowy współprowadzić przyszłe muzeum, a także wesprzeć budowę placówki większą niż dotychczas przyznaną kwotą.

Po tej deklaracji władze miasta ruszyły z przygotowaniami do rozpoczęcia budowy. Pierwszym krokiem była, podjęta w czerwcu, decyzja radnych o wydzieleniu Muzeum Pamięci Sybiru ze struktur Muzeum Wojska.

Kolejny to przetarg, z którego ogłoszeniem miasto czekało na wejście w życie nowelizacji prawa zamówień publicznych (przepisy obowiązują od końca lipca).

Jak powiedział PAP zastępca prezydenta Białegostoku Rafał Rudnicki, pracownicy magistratu zapoznają się ze zmianami, żeby móc przygotować odpowiednio specyfikację przetargową. "Okazało się, że nie jest to taka prosta materia, która pozwala na to, żeby już w sierpniu ten przetarg ogłosić po zmianie tych przepisów" - dodał.

Urząd Miejski chce to zrobić we wrześniu, a jeśli nie zdąży - najpóźniej w październiku. W tej sytuacji jeszcze nie wiadomo, kiedy pierwsze prace budowlane mogłaby się rozpocząć.

Kolekcja przyszłej placówki jest już tworzona, gromadzone są m.in. pamiątki przekazywane przez Sybiraków lub pochodzące z zakupów, dokumentowane są też losy wywiezionych.

Część z nich znajdzie się na ekspozycji, która będzie prezentowana w tymczasowej siedzibie, przygotowywanej w komunalnym budynku w centrum Białegostoku. Jej otwarcie planowane jest za kilka tygodni.