statystyki

Niezależny ośrodek NISEPI przerywa robienie sondaży na Białorusi. "Władze rozbiły sieć ankieterów”

9 sierpnia 2016, 17:59 | Aktualizacja: 09.08.2016, 18:49
Źródło:PAP
Mińsk, stolica Białorusi.

Mińsk, stolica Białorusi. źródło: ShutterStock

Najważniejszy niezależny ośrodek badania opinii publicznej na Białorusi NISEPI przerywa przeprowadzanie sondaży. Zapowiedział to we wtorek jego założyciel Aleh Manajeu.

Reklama

Reklama

„W dającej się przewidzieć przyszłości NISEPI nie będzie mogło przeprowadzać badań opinii publicznej, gdyż władze rozbiły sieć ankieterów” – oznajmił Manajeu, cytowany przez niezależny tygodnik "Nasza Niwa".

Dodał, że poprzednie ataki władz białoruskich dotykały osoby pracujące w samym ośrodku (na przykład w 2011 roku został zatrzymany sam Manajeu), ale tym razem przedstawiciele władz „poszli w głąb” i zajęli się ludźmi przeprowadzającymi badania, a takich jest ponad 100.

„Nawet jeśli jutro ktoś zgodziłby się na taką pracę, to nie możemy ryzykować” – oświadczył Manajeu, dodając, że uważa odtworzenie sieci osób przygotowanych do przeprowadzania sondaży za niemożliwe w obecnych warunkach.

Według niego NISEPI będzie kontynuować działalność w innych formach, np. organizując poza granicami Białorusi konferencje i dyskusje na temat tego kraju czy publikując teksty analityczne.

W ostatni weekend lipca państwowa telewizja Biełaruś 1 pokazała materiał ostro atakujący najważniejszy niezależny ośrodek badania opinii publicznej na Białorusi NISEPI, zarejestrowany w Wilnie. Twierdzono w nim, że w rzeczywistości nie przeprowadza on żadnych sondaży, a wyniki wymyśla. Zarzucano też NISEPI, że środki przeznaczane na jego działalność przez zachodnich darczyńców znikają w niewyjaśnionych okolicznościach.

Manajeu ocenił, że wystąpienia władz przeciwko NISEPI wynikają stąd, że ośrodek jest jednym z nielicznych źródeł obiektywnej informacji w warunkach autorytarnego reżimu i jego "dalsza działalność jest postrzegana przez władze jako bezpośrednie zagrożenie dla ich interesów". Przyczyn wyemitowania materiału w białoruskiej telewizji upatruje on w zbliżających się wyborach, a w szczególności w tym, że UE i USA uzależniły poprawę stosunków z Białorusią od przeprowadzenia wyborów zgodnie z demokratycznymi normami.

Niezależny Instytut Badań Społeczno-Ekonomicznych i Politycznych (NISEPI) powstał w 1992 roku, a w 2005 roku został zlikwidowany decyzją Sądu Najwyższego Białorusi. Obecnie jest zarejestrowany na Litwie jako organizacja społeczna.

>>> Czytaj też: MSWiA o małym ruchu granicznym z Rosją: Bezpieczeństwo ważniejsze niż drobne interesy

Reklama

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze