statystyki

Kwieciński: plany rozwojowe służą ochronie przed pułapką średniego dochodu

11 sierpnia 2016, 14:03 | Aktualizacja: 11.08.2016, 14:03
Źródło:PAP

Plan Morawieckiego i Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju służą m.in. zabezpieczeniu Polski przed wpadnięciem w pułapkę średniego dochodu - wskazał we czwartek wiceszef resortu rozwoju Jerzy Kwieciński. Jego zdaniem Polska w tę pułapkę nie wpadła, choć ocenę zaburza kryzys w UE.

Reklama

Reklama

Ekonomiści definiują pułapkę średniego dochodu jako moment, gdy PKB kraju rozwijającego zbliża się do krajów rozwiniętych (ok. 17 tys. dolarów per capita), ale nie jest w stanie go przekroczyć, gdyż gospodarce brakuje motorów rozwoju takich, jak np. innowacje. W konsekwencji następuje więc stagnacja ekonomiczna.

"Zazwyczaj czy dany kraj wpadł w pułapkę średniego dochodu, czy nie, wiemy nie w momencie, kiedy się w nią wpada, tylko dopiero po jakimś czasie później. Tak samo jak się wychodzi z tej pułapki" - mówił wiceminister Kwieciński podczas czwartkowego spotkania z dziennikarzami.

"Mówimy w tej chwili o zagrożeniu wpadnięciem w tę pułapkę, aniżeli o wpadnięciu" - zauważył. "Samą ocenę, czy wpadliśmy, czy nie zaburza bardzo silnie proces kryzysu w Unii Europejskiej" - dodał.

Jak podkreślił, zarówno plan Morawieckiego, jak i resortowa Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju powstały po to, by Polska w tę pułapkę nie wpadła.

"Jest to oczywiście dla naszego kraju na pewno realne zagrożenie, związane nie tylko z tym, co się dzieje w Unii Europejskiej, ale i z negatywnymi trendami demograficznymi, i również z tym, że nasza gospodarka była jednak bardzo silnie oparta na przewadze konkurencyjnej związanej z tanią siłą roboczą, a nie z czynnikami, które by generowały dużą wartość dodaną w gospodarce" - dodał wiceminister.

Rządowy Plan na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, czyli tzw. plan Morawieckiego, to strategia zrównoważonego rozwoju gospodarczego kraju na najbliższe 25 lat. Zakłada m.in. wzmocnienie industrializacji, czyli zwiększenie wytwórczości oraz wsparcie dla eksportu. Plan przewiduje też zmiany w ustawie o zamówieniach publicznych, które mogłyby zmniejszyć wagę kryterium cenowego i preferować małe i średnie przedsiębiorstwa, kładzie też nacisk na cyfryzację kraju i rozwój innowacyjności.

Natomiast projekt Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju (dokument do realizacji średniookresowej polityki rozwoju państwa, w który wpisano część założeń planu Morawieckiego) jest obecnie na etapie konsultacji społecznych.

Kwieciński w czwartek powiedział, że potrwają one do końca września i będą prowadzone w całej Polsce - nie tylko w dużych miastach, ale także w regionach. Wyjaśnił, że konsultacje mają pomóc wypracować właściwe rozwiązania i przynieść odpowiedź, czy Strategia wymaga uzupełnień. "Zakładamy, że dokument może być aktualizowany" - zauważył wiceszef MR.

Rząd powinien zająć się Strategią w październiku.

Reklama

Reklama

  • ABC(2016-08-11 14:27) Odpowiedz 11

    Rząd i państwo powinno przestać się w ogóle wtrącać do gospodarki (za wyjątkiem inwestycji z okresem zwrotu powyżej 10 czy 15 lat). Tak w sumie robiło PO i dzięki temu bezrobocie spadało a pensje wzrastały. Biedna jest Polska i biedną na zawsze ma pozostać - tak zdecydowały ciemne masy kupione za obietnicę 500 zł.

  • liget(2016-08-11 15:35) Odpowiedz 10

    Określanie tej pułapki jakąś sumą 17 tys. jest bzdurą. To raczej procentowo ok 2/3 średniej unijnej. My to jeszcze daleko jesteśmy. Średnia dla unii to około 36 tys. dolarów, nie mówiąc o Niemczech 46 tys. Nominalnie u nas to ledwie 13,5 tys $ (27 tys. $ PPP). Także jeszcze z 10 lat do takiej pułapki. Koszty pracy w Volkswagenie w Poznaniu to 1/4 niemieckich.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze