statystyki

Al-Amak: zastrzelony w środę Kanadyjczyk był bojownikiem IS

12 sierpnia 2016, 02:11 | Aktualizacja: 12.08.2016, 07:37
Źródło:PAP
24-letni Aaron Driver zastrzelony w środę podczas akcji policji w związku z podejrzeniami o przygotowanie zamachu był bojownikiem IS, który miał przeprowadzić akcję odwetową w związku z udziałem Kanady w koalicji antyislamskiej – podała agencja Al-Amak.

Reklama

Reklama

"Autorem planowanego zamachu, który miał być był wymierzony w kanadyjską policję, był żołnierz Państwa Islamskiego" – pisze agencja Al-Amak blisko związana z Państwem Islamskim.

Wiadomość nadana przez Al-Amak została "wychwycona" w sieci przez SITE – amerykańskie centrum monitoringu działalności dżihadystów w internecie.

Jak podała z kolei w czwartek policja prowincji Ontario, pochodzący z Winnipegu mieszkaniec osady Strathoy w tej prowincji, niejaki Aaron Driver, znany również jako Harun Abdurahman, został zlikwidowany przez policję w środę bezpośrednio przed planowanym zamachem. Do unieszkodliwienia Drivera miało dojść już po wejściu funkcjonariuszy policji do jego mieszkania z zamiarem rewizji.

Kanadyjska Królewska Policja Konna (RCMP), która przeprowadziła obławę na Drivera po tym, gdy w sieci ukazało się wideo z udziałem zamaskowanego mężczyzny zapowiadające zamach bombowy w godzinach szczytu w centrum któregoś z miast w prowincji Ontario, była wspierana wywiadowczo przez amerykańskie Federalne Biuro Śledcze – wynika z komunikatu FBI opublikowanego w czwartek.

Niedoszły zamachowiec został namierzony, gdy wsiadał do taksówki z plecakiem, w którym znajdowała się bomba domowej roboty – wyjaśniła podczas czwartkowej konferencji prasowej dowódczyni Kanadyjskiej Królewskiej Policji Konnej (RCMP), Jennifer Strachan.

Driver miał zdetonować ładunek w taksówce, jeszcze nim policja zaczęła strzelać – zaznaczyła. W wyniku eksplozji życie stracił on sam, a kierowca odniósł ciężkie rany. Jak podkreśla agencja Associated Press "nie jest jasne czy Aaron Driver zginął z powodu eksplozji, czy też od policyjnej kuli".

Do zamachu miało dojść 10 sierpnia, w ciągu 72 godz. od opublikowania wideo z udziałem, jak się okazało, Aarona Drivera. Był to klasyczny zapis tzw. wideo męczenników zapowiadających atak. Ubrany w czarną maskę narciarską mężczyzna cytuje w nim Koran i wypowiada następujące słowa: "Kanado, otrzymałaś wiele ostrzeżeń, wiele razy mówiono ci, co dzieje się z tymi, którzy walczą przeciwko Państwu Islamskiemu". Kanadyjska Królewska Policja Konna (RCMP) pokazała to nagranie podczas czwartkowej konferencji prasowej w Ottawie.

Mężczyzna znajdował się w polu obserwacji policji od grudnia 2014 r., gdy otwarcie popierał w mediach społecznościowych zamachowców na Parlament w Ottawie. Policja odkryła też jego powiązania z dżihadystami w Wlk. Brytanii i w Stanach Zjednoczonych. W czerwcu 2015 r. był zatrzymany za otwarte wspieranie Państwa Islamskiego w sieci. Nie postawiono mu jednak zarzutów. W lutym sąd wydał nakaz umieszczenia go pod dozorem elektronicznym, ograniczającym możliwość przemieszczania się. Ponadto otrzymał on zakaz posługiwania się internetem oraz utrzymywania kontaktów z ugrupowaniami islamistycznymi.

Według informacji, jakie RCMP podała w czwartek Driver, który miał trudne dzieciństwo przeszedł na islam jako nastolatek, kilka lat później jego uwagę przyciągnęła ideologia IS.

W październiku 2014 roku radykalni islamiści dokonali dwóch ataków w kanadyjskiej prowincji Quebec, w tym na budynek parlamentu federalnego w Ottawie. (PAP)

mars/

Reklama

Tagi:islam, sąd

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze