statystyki

Król Jordanii: Wyczerpaliśmy możliwości przyjmowania uchodźców z Syrii

15 sierpnia 2016, 16:36 | Aktualizacja: 15.08.2016, 18:03
Źródło:PAP
Bliski Wschód, fot. Gemenacom

Bliski Wschód, fot. Gemenacom źródło: ShutterStock

Jordania wyczerpała możliwości dalszego przyjmowania uchodźców z Syrii - powiedział król Abdullah II w wywiadzie opublikowanym w poniedziałek w prorządowym dzienniku "al-Dustur". W kraju jest co najmniej kilkaset tysięcy syryjskich uchodźców.

Reklama

Reklama

"Jordania ma poczucie wielkiej odpowiedzialności wobec syryjskich uchodźców w regionie. Niemniej doszliśmy już do granic (naszych możliwości) - powiedział monarcha.

"Jordania robi wszystko, by pomagać uchodźcom, ale nie może się to odbywać jedynie kosztem Jordańczyków i ich bezpieczeństwa" - podkreślił.

Według ONZ Jordania przyjęła ok. 630 tys. uchodźców z Syrii (tylu jest zarejestrowanych w Biurze Wysokiego Komisarza ds. Uchodźców). Władze w Ammanie szacują ich liczbę na 1,3 mln.

>>> Polecamy: Ankara stawia Unii ultimatum. "Europejczycy upokarzają Turków, zamiast im pomóc"

Abdullah II wezwał wspólnotę międzynarodową, by wzięła na siebie część odpowiedzialności za los uchodźców, podkreślając, że chodzi o "kryzysy humanitarny". Ubolewał, że pomoc, jaką Jordania dostała w związku z napływem Syryjczyków, sięgnęła zaledwie 35 proc. kosztów ich zakwaterowania i utrzymania. Resztę pokrył jordański budżet.

Szczególnie zła sytuacja panuje na granicy jordańsko-syryjskiej, gdzie od blisko dwóch miesięcy koczują dziesiątki tysięcy Syryjczyków. Abdullah II tłumaczy, że ustanowienie tam "zamkniętej strefy wojskowej" w celu niewpuszczenia Syryjczyków było spowodowane informacjami o tym, że wśród nich są "elementy ekstremistyczne". Tylko raz - 4 sierpnia - do uchodźców dotarła pomoc humanitarna ONZ.

"Bezpieczeństwo narodowe pozostaje naszym priorytetem" - powiedział Abdullah II, deklarując pomoc krajom, które będą chciałby przyjąć zablokowanych uchodźców.

>>> Czytaj też: Suma wszystkich strachów. Już cały świat boi się imigrantów

Reklama

Reklama

  • popa(2016-08-16 20:54) Odpowiedz 00

    Jordan nic nikogo nie obchodzi, niech sobie giną ludzie niech trwają wojny wszędzie tylko byśmy nie musieli tego oglądać za dużo w telewizji....Kraj który ma populację Czech przyjął około miliona!!! uchodźców, ludzie to jest katastrofa humanitarna, tak jak napisane w artykule to co się dzieje w Syrii, Iraku, Libii, Egipcie,Jemenie..... nie uważajcie że jeżeli sobie wygodnie siedzicie na waszych sofach przed kolorowymi reklamami telewizyjnymi wojna was nie dosięgnie. Pomyślcie że ta wojna jest pośrednio winą Polski, od wzięciu udziału w wojnie w Iraku po wszystkie zbrojne konflikty w których bezpodstawnie brał udział NATO.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze