statystyki

Polscy emigranci liczeni na różne sposoby [INFOGRAFIKA]

17 sierpnia 2016, 05:40
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polscy emigranci

Polscy emigranciźródło: DGP

W końcu ubiegłego roku było w Polsce 37 mln 967 tys. rezydentów – podał GUS. To znaczy tyle osób mieszkało lub zamierzało przebywać w naszym kraju 12 miesięcy i dłużej (uwzględniając również imigrantów spełniających te kryteria). Do rezydentów nie zalicza się natomiast rodaków, którzy przebywają za granicą co najmniej rok.

Reklama

Reklama

To liczba bardzo ważna, bo w statystykach międzynarodowych utożsamiana jest z liczbą ludności. Na tej podstawie liczony jest na przykład PKB na mieszkańca czy eksport per capita wykorzystywany m.in. do określania poziomu rozwój naszego kraju na tle innych państw.

Jak się okazuje, ubiegłoroczna liczba rezydentów była taka sama jak przyjmowana liczba ludności Polski w statystykach międzynarodowych w… 1989 r., gdy liczono ją metodą bilansową, stosowaną także obecnie. Polega ona na przyjęciu za punkt wyjścia wyników ostatniego spisu powszechnego. Do danych z tego spisu dodawana jest liczba urodzeń, a odejmowane liczba zgonów w poszczególnych latach. W bilansie tym uwzględnia się ponadto saldo migracji zagranicznych na pobyt stały.

W tak wyliczonej liczbie ludności ujmowane są także osoby, które przebywają czasowo za granicą – zarówno kilka tygodni, jaki na przykład kilka lat, które zachowały stałe zameldowanie w Polsce. Nie uwzględnia się natomiast imigrantów przebywających u nas czasowo, którzy nie zameldowali się na pobyt stały (bo nie mieli takiego prawa).

Zgodnie z tymi wyliczeniami, w końcu ubiegłego roku liczba ludności Polski wynosiła 38 mln 437 tys. Jest ona jednak wykorzystywana głównie na potrzeby krajowe, przy obliczaniu wszelkich wskaźników demograficznych, społecznych i gospodarczych, w tym na przykład do ustalania poziomu subwencjonowania gmin.

Problem jest w tym, że liczba ludności kraju była w ubiegłym roku większa od liczby rezydentów o 470 tys. Tymczasem z szacunków GUS emigracji z Polski na pobyt czasowy wynika, że już w 2014 r. za granicą przebywało co najmniej rok 1 mln 850 tys. Polaków. Z tego by wynikało, że liczba rezydentów powinna wynosić tylko 36,6 mln, przyjmując, że ponad rok przebywa u nas stosunkowo mała grupa cudzoziemców.

Ale tak nie jest. Dlatego że, jak wyjaśnia GUS, w wykorzystywanej przez ten urząd metodologii opracowania liczby ludności rezydującej uwzględnia się tylko zarejestrowane fakty migracji czasowych, czyli zgłoszenia wyjazdu na pobyt czasowy za granicą i zameldowania na pobyt czasowy w Polsce stałych mieszkańców innych krajów. Z tego wynika, że zdecydowana większość Polaków przebywających za granicą co najmniej rok nie zgłosiła w gminie swojego wyjazdu, co nie dziwi, bo takiego obowiązku przecież nie ma.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama

Reklama

  • marcel(2016-08-17 07:52) Odpowiedz 131

    Jeśli w tak kluczowej kwestii jak szacunek liczby ludności Polski GUS bredzi, to znaczy, że to kompletnie niewiarygodna instytucja.

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • Kel(2016-08-17 10:50) Odpowiedz 61

    Te statystyki są kompletną bzdurą i nie może być inaczej, skoro opierają się na w oczywiście fałszywych danych. Obowiązek meldunkowy jest martwy od tak wielu lat, że wiele młodych osób nawet nie zdaje sobie sprawy z jego teoretycznego istnienia. Trudno też wyobrazić sobie kogoś, kto wyjeżdżając za granicę, informuje o tym jakiegoś urzędnika w gminie. Jest to absurd. Pytanie, czemu taka manipulacja służy.

  • Zav(2016-08-17 10:52) Odpowiedz 51

    Ja jestem od kilku lat za granicą, jeżdzę na dowód.. Raczej nie wpadłbym na to, że powinienem się spowiadać z tego jakiemuś urzędnikowi w gminie ..

  • Qwertyk(2016-08-17 11:31) Odpowiedz 41

    Te dane są tylko dla statystyków. Gdyby zameldowanie było na podstawie tylko oświadczenia o zamieszkaniu pod jakimś adresem (dowodem tego byłby jakikolwiek rachunek za telefon, prąd, internet, pismo z banku) to dawno bym to zmienił. A tak moje dane się absolutnie nie zgadzają od 9 lat. Mieszkałem zagranicą przez kilka lat, teraz w innym województwie, a nadal jestem zameldowany tam, gdzie ostatni raz mieszkałem w 2008 roku. Co jest głupie bo nie mieszkam tam prawie już dekadę.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze