statystyki

Dawne linie kolejowe mają się zmienić w trasy rowerowe

16 sierpnia 2016, 14:08 | Aktualizacja: 16.08.2016, 14:11
Źródło:PAP

źródło: Inne

250-300 kilometrów nieczynnych szlaków kolejowych w woj. śląskim może wkrótce zmienić się w trasy rowerowe. W regionie rozpoczął się właśnie audyt nieużywanych linii kolejowych pod kątem ich adaptacji na drogi dla cyklistów.

Reklama

Reklama

Przegląd szlaków dawnej kolei piaskowej - którą transportowano materiały dla kopalń - rozpoczął się od przejazdu jednym z odcinków prowadzących z Bytomia, przez Rudę Śląską do Zabrza.

„Przejechaliśmy ponad 10 km czynną jeszcze trasą kolejową, która jednak na dniach będzie likwidowana. Jechaliśmy jakby w środku lasu, a faktycznie przejeżdżaliśmy przez centra miast. To nieprawdopodobny potencjał, który ciągle leży odłogiem i najwyższy czas, by go wykorzystać” - powiedział oficer rowerowy województwa śląskiego Aleksander Kopia.

Jak podkreślają przedstawiciele urzędu marszałkowskiego w Katowicach, dziesięciokilometrowy odcinek pokazał potencjał i możliwości pomysłu, jakim jest połączenie miast województwa siecią dróg rowerowych, które zakłada program „Velo Silesia”.

Trasa łącząca jedne z najgęściej zaludnionych i zurbanizowanych miast w Polsce wiedzie po zalesionych i atrakcyjnych rekreacyjnie terenach. Dzięki temu drogi mogłyby spełniać jednocześnie funkcje rekreacyjne z komunikacyjnymi, ukazując przy tym industrialny charakter regionu - przekonują przedstawiciele regionalnych władz.

Jak wyjaśnił Tomasz Pelc ze stowarzyszenia Rowerowe Katowice, efektem rozpoczętego właśnie audytu ma być stworzenie mapy trasy rowerowej przebiegającej przez województwo.

W pierwszym etapie zinwentaryzowane zostaną nieczynne trasy kolejowe możliwe do wykorzystania pod budowę dróg dla rowerów oraz wytyczony zostanie wstępny schemat ich przebiegu. Następnie wyznaczony szlak zostanie zweryfikowany pod kątem stanu technicznego, w jakim znajduje się obecnie, a także formalnoprawnych możliwości zagospodarowania tras i infrastruktury kolejowej na potrzeby tras rowerowych.

Po przeprowadzonym audycie zaproponowane zostanie ok. 250-300 km szlaków, które potencjalnie mogą zostać zaadaptowane na trasy rowerowe. Wyniki audytu mają zostać przedstawione pod koniec roku.

W woj. śląskim jest kilkaset kilometrów nieczynnych linii kolejowych, wobec których dotąd nie powstała koncepcja zagospodarowania, a których infrastruktura - potencjalnie do wykorzystania, jak mosty i wiadukty – niszczeje. To nie tylko dawne trasy Polskich Kolei Państwowych, ale też kolei przemysłowych, piaskowych, wąskotorowych.

Specjaliści zaznaczają, że nieczynne trasy kolejowe są wykorzystywane jako infrastruktura pod drogi rowerowe na całym świecie - są zazwyczaj bezkolizyjne, szerokie i wygodne, nie mają stromych podjazdów ani zakrętów. W Zagłębiu Ruhry właśnie w taki sposób stworzono już ponad 700 km dróg rowerowych, a obecnie trwają prace nad udostępnieniem kolejnej 100-kilometrowej trasy na gruncie dawnej linii kolejowej.

Reklama

Reklama

  • obe(2016-08-16 19:31) Odpowiedz 63

    Co to jest "oficer rowerowy" ??? W Warszawie był pełnynocnik rowerowy, ale nie wiedziałem, że inne miasta też cykliści podgryzają.

  • rajonalista(2016-08-16 14:41) Odpowiedz 55

    Super! :)

  • NIE_dla_soly(niez)darności(2016-08-16 19:29) Odpowiedz 51

    mać, mać, mać ... - powtórzyło echo.

  • ert(2016-08-16 17:23) Odpowiedz 41

    Niemcy w II wś. mieli takie maszyny do łamania podkładów kolejowych...może gdzieś jeszcze stoi takowa i Solidaruchy mogłyby ją kupić albo wypożyczyć?...

  • lidzbark(2016-08-16 15:11) Odpowiedz 21

    Linia kolejowa Działdowo-Brodnica do wykorzystania !!!

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze