statystyki

Drogo, drożej, szkoła. Na zakupy najlepiej z kalkulatorem w ręku

20 sierpnia 2016, 09:06 | Aktualizacja: 20.08.2016, 12:21
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Wydatki na darmowe podręczniki z budżetu MEN

Wydatki na darmowe podręczniki z budżetu MENźródło: DGP

36 proc. rodziców planuje, że sfinansuje wyprawkę szkolną z funduszy, których dostarczy im program 500 plus. Tak wynika z corocznych badań prowadzonych przez Provident Polska

Reklama

Reklama

Średni wydatek, jaki planują rodzice, to 580 zł. W ubiegłym roku wydawali średnio o 100 zł więcej. Mniejsze wydatki to zasługa między innymi rządowego programu bezpłatnych podręczników.

W ubiegłym roku cztery roczniki edukacji ogólnej (klasy: piąta, szósta oraz druga i trzecia gimnazjum) nie mogły liczyć na finansowanie książek z MEN. W tym roku – zgodnie z harmonogramem reformy – pozostały jeszcze dwa, którym to rodzice muszą kupić podręczniki. To wydatek ponad 300 zł za komplet.

Zwłaszcza że w ostatnim roku przed całkowitym zniknięciem podręczników dla szkół podstawowych i gimnazjów z wolnego rynku rynek wydawniczy przyszykował rodzicom podwyżki.

Za część odpowiadają wydawcy (np. GWO podniosło ceny o 1–2 zł na egzemplarzu), za część – dystrybutorzy i księgarze. – Nie ma cen regulowanych podręczników, sprzedawcy stosują więc zasadę wolnej przedsiębiorczości, nakładają marże na książki według własnego uznania.

I nie ma co się im dziwić. O ile ustawa podręcznikowa jest korzystna dla rodziców, o tyle dla księgarń, w sytuacji malejącego czytelnictwa w Polsce, jest gwoździem do trumny. Nie można bowiem zapominać, że w czasie prosperity podręczniki odpowiadały za 60 proc. rocznego obrotu – mówi rzecznik WSiP Jarosław Matuszewski (WSiP cen nie podniosły).

Ceny między księgarniami znacznie się różnią. Przykład? Podręcznik do historii i społeczeństwa dla klasy szóstej szkoły podstawowej wydawnictwa Nowa Era w księgarni wydawnictwa kosztuje 28,8 zł. W Empiku – 23,84 zł, w Gandalfie – 24,80 zł, w Smyku – 26,99 zł, a w Matrasie – 27,10 zł. Podobnie inne pozycje tego wydawnictwa.

Z badań przeprowadzonych dla Tesco wynika, że 34,3 proc. klientów zamierza w tym roku zwiększyć wydatki na wyprawkę szkolną, a tylko 9,3 proc. je zmniejszyć. Jak zauważa Jakub Jaremko z biura prasowego sieci, większa skłonność do wydawania większych kwot to m.in. efekt programu 500 plus. Więcej pieniędzy w portfelu przekłada się jego zdaniem na chęć kupowania produktów lepszej jakości, a tym samym droższych.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama

Reklama

  • ydkss(2016-08-20 20:50) Odpowiedz 30

    Mafie ksiazkowe trzymaja wszystko w reku :) Kiedys ksiazki uzywalo sie kilka lat. Dzis sa celowo sztucznie zmieniane. Bezposrednia wine za to ponosza nauczyciele.

    Pokaż odpowiedzi (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze