statystyki

Droga przez mękę z Polski na Słowację. Kiedy pojedziemy nową trasą?

23 sierpnia 2016, 09:22 | Aktualizacja: 23.08.2016, 10:15
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Autostrada D1 na Słowacji  Jozef_Culak / Shutterstock.com

Autostrada D1 na Słowacji Jozef_Culak / Shutterstock.comźródło: ShutterStock

Budowa dróg ekspresowych łączących nasz kraj ze Słowacją to sprawa, na którą oprócz kierowców liczą także trójmiejskie porty, zainteresowane ładunkami ze Słowacji i z Węgier. Plany te mogą jednak nie dojść do skutku ze względu na brak środków. Pierwszą ofiarą cięć będą połączenia z Polską.

Reklama

Reklama

Mimo że połączenie infrastruktury drogowej na trasach Północ–Południe jest oficjalnie promowane przez UE i Grupę Wyszehradzką.

Niepewne środki unijne

Poprzedni rząd Roberta Ficy osiągnął spory postęp. W kadencji 2012–2016 zbudowano 121 km autostrad i 191 km dróg ekspresowych. Jak jednak informuje „Pravda”, z funduszy europejskich na lata 2014–2020 powstanie jeszcze tylko 127 km autostrad i dróg ekspresowych. Na kolejne 1162 km, których brakuje do dokończenia planowanej bazowej sieci drogowej, nie ma pieniędzy. O problemach poinformował były minister transportu Ján Počiatek.

– Na realizację projektów, które są zaplanowane i mają sens, ministerstwo musiałoby wydać do 2022 r. 6 mld euro, których nie ma – powiedział polityk rządzącej partii Smer.

Dalsza przyszłość inwestycji drogowych zależy od tego, czy po 2020 r. kraj nadal będzie korzystać z unijnego Funduszu Spójności. Jeżeli PKB nadal będzie rosnąć w tempie 3–4 proc. rocznie, może się okazać, że w 2020 r. wszystkie regiony przekroczą poziom 75 proc. średniej unijnej. Na razie wskaźnik ten przekracza kraj bratysławski, co oznacza, że ma on ograniczony dostęp do unijnych środków na rozwój sieci drogowej. Na przeszkodzie dalszym inwestycjom stoi także ambitny cel nowego rządu, by od 2019 r. osiągać nadwyżki budżetowe. Konsolidując finanse, najłatwiej będzie ciąć wydatki inwestycyjne, zwłaszcza na połączenia z peryferyjnymi sąsiadami, a za takich uchodzą Polska i Ukraina.

>>> Polecamy: Misja specjalna. Drogowe spółki dokończą budowę polskich autostrad

Absolutnym priorytetem każdego rządu było i jest dokończenie autostrady D1 Bratysława–Koszyce, stanowiącej wraz z sąsiednią magistralą kolejową główną oś transportową Słowacji. Obecnie gotowa jest cała trasa między Bratysławą a Żyliną i większość odcinków między Żyliną a Koszycami. Trwają prace budowlane i przygotowania do budowy kilku tuneli, które stanowią najtrudniejszy i najdroższy odcinek trasy. Dokończenie D1 do końca własnej kadencji obiecywał w swoim exposé prawie każdy słowacki premier od lat 90.

A co z trasami w kierunku Polski? „Skomunikowanie Słowacji z Polską pozostawia wiele do życzenia, ale jesteśmy zdeterminowani, by to zmienić. Należy jednak mieć świadomość, że realizacja inwestycji zależy od tego, czy znajdą się na to środki w budżecie. Najbardziej zaawansowane prace są na autostradzie D3: odcinek ze Stalitego do granicy z Polską jest już gotowy, a pozostałe są budowane lub trwają prace przygotowawcze” – poinformował DGP resort transportu.

Priorytety transportowe

Im dalej na wschód, tym więcej komplikacji. „Droga ekspresowa R3 na Orawie nie leży w podstawowej sieci europejskich korytarzy transportowych, dlatego na jej budowę musimy szukać innych niż unijne źródeł finansowania” – poinformowało nas ministerstwo. Identycznie wygląda sytuacja na słowackim odcinku szlaku Via Carpatia (droga ekspresowa R4). W najbliższych latach na tej trasie możliwa jest budowa najwyżej pojedynczych odcinków, m.in. obwodnicy Preszowa. Prace projektowe i przygotowanie dokumentacji dla całej reszty trasy są zaawansowane, gorzej z samą budową, na którą najpewniej zabraknie środków.

Pikanterii sprawie dodaje fakt, że ostatnio w związku z faktycznym zanikiem koalicyjnej partii Sieć posadę stracił jej nominat, minister transportu Roman Brecely. Sieć nie ukrywała, że jednym z jej priorytetów będzie zaspokojenie oczekiwań wyborców z terenów graniczących z Polską, głównie z Orawy i Spisza, dokąd miało iść więcej inwestycji drogowych. Po zmianach w rządzie resort transportu obejmie przedstawiciel partii mniejszości węgierskiej Most-Híd. Nietrudno się domyślić, jak to wpłynie na priorytety transportowe. I tak już pomijane połączenia komunikacyjne z Polską będą na straconej pozycji w porównaniu z inwestycjami łączącymi Słowację z jej południowymi sąsiadami.

Zwłaszcza że i po polskiej stronie nie widać wielkich planów budowlanych. Na razie tylko dwie z sześciu tras, którymi możemy dojechać na Słowację, mają częściowo parametry dróg ekspresowych – S1 z Katowic przez Bielsko-Białą w stronę Żyliny i S7 z Warszawy przez Kraków na Orawę. Ta druga na odcinku z Krakowa do Rabki pokrywa się z popularną zakopianką i często bywa zakorkowana. Jeszcze gorszy jest dojazd na wschód Słowacji. Najważniejsze trasy, czyli drogi nr 75 (przez Nowy Sącz) oraz 19 (Rzeszów–Barwinek), są jednojezdniowe. Dodatkowym utrudnieniem jest ruch ciężarówek, zwłaszcza na krajowej „19” (przyszła Via Carpatia), która łączy kraje bałtyckie z Węgrami i Rumunią. W przyszłości nie będzie dużo lepiej. Poza Via Carpatia (według harmonogramu odcinek Rzeszów–Barwinek ma być gotowy w 2024 r.) planuje się jedynie dokończenie S1 i modernizację zakopianki.

>>> Czyta też: Drogowy tort pokrojony. Stawkę zdominowały trzy firmy

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama

Reklama

  • greg(2016-08-23 09:46) Odpowiedz 3613

    To jest wlasnie ta cala Grupa Wyszehradzka. Niezdolne do jekiegokolwiek konstruktywnego dzialania Towarzystwo Wzajemnej Adoracji, a jak Unia pieniazkow nie da to bida siedzi i placze .

  • Maksencjusz(2016-08-23 13:33) Odpowiedz 250

    Jest pewna teoria spisku, ze UE blokuje inwestycje drogowe północ-południe w krajach Wyszechradzkich, żeby uniemożliwić większą współpracę i wzmocnienie. Każdy, kto podróżował np do Budapesztu to wie że to patologia. No chyba naprawdę że tacy jesteśmy, że nie potrafimy się dogadać. Pytam kolejny raz gdzie ta miejscowość Stalite, bo ja znam tylko Skalité

  • Karol(2016-08-23 11:02) Odpowiedz 212

    Doskonaly przyklad na to jak strategicznie wazne inwestycje poswieca sie populistycznymu rozdawnictwu dla zdobycia i utrzymania wladzy. Nie polskie porty a Hamburg bedzie dalej zarabial.

  • fobo(2016-08-23 10:37) Odpowiedz 136

    Słowacy po prostu musieli przykupywać inwestorów, żeby zapanować nad tamtejszym wysokim nadal bezrobociem. Własnych biznesów to tam niewiele. Kasa jest transferowana na zachód. Ot i sukces pisany na piasku.

  • tygrys_myszowaty(2016-08-23 09:59) Odpowiedz 120

    Z artykułu wynika, że S69 Bielsko-Biała Zwardoń straciła parametry drogi ekspresowej. Byłem ostatnio na dłuższym urlopie. Czy coś mi umknęło?

    Pokaż odpowiedzi (5)
  • luks(2016-08-23 09:47) Odpowiedz 71

    to akurat holenderska tablica informacyjna - duzo lepsza i wyrazniejsza@ bierzmy przyklad!

  • Janusz dróg(2016-08-23 17:26) Odpowiedz 70

    Jak mamy mieć sojusz z państwami południa (słowacja węgry rumunia) jak nie ma S19 do Barwinka

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze