statystyki

UOKiK po stronie frankowiczów. Umowy klientów mBanku mogą być uznane za nieważne

25 sierpnia 2016, 11:31 | Aktualizacja: 25.08.2016, 11:39
Źródło:PAP
Franki

Franki

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sporze pomiędzy mBankiem, a grupą jego klientów mających kredyty hipoteczne w CHF, ocenił, że postanowienie w tych umowach określające przesłanki zmiany oprocentowania jest w całości niedozwolone i umowy kredytu mogą zostać uznane za nieważne - podał UOKiK.

Reklama

Reklama

Urząd wydał tak zwany istotny pogląd, czyli wydał stanowisko na wniosek Miejskiego Rzecznika Konsumentów w Warszawie.

Sprawa obejmuje 1247 kredytobiorców mBanku z tzw. starego portfela.

„Uznaliśmy, że postanowienie występujące w tych umowach kredytowych jest niedozwolone w całym zakresie. Tym samym nie wiąże ono konsumentów, a ponieważ postanowienie to określa przesłanki zmiany oprocentowania, a więc element istotny umowy, kwestionowane postanowienie może nawet powodować nieważność całej umowy” - powiedział Marek Niechciał, prezes UOKiK.

„Bez tego postanowienia umowa nie może być w zasadzie wykonywana” – dodała Dorota Karczewska, wiceprezes Urzędu.

Poinformowała, że do UOKiK wpłynęły kolejne podobne wnioski i urząd będzie się do nich ustosunkowywał.

Urząd podał, że konsumenci w pozwie grupowym dochodzą odszkodowania w związku ze stosowaniem niedozwolonego postanowienia przez mBank, które zbyt ogólnie i nieprecyzyjnie określało powody zmiany oprocentowania.

mBank poinformował PAP, że zapozna się ze stanowiskiem UOKiK, jednak jego argumentacja, przedstawiana przed sądami w tej sprawie, nie zmienia się.

„Sprawa klientów z postępowania zbiorowego przeciwko mBankowi – po kasacji Sądu Najwyższego – została skierowana do ponownego rozpatrzenia przez Sąd Apelacyjny. Nasza argumentacja, przedstawiana przed sądami w tej sprawie, nie zmienia się” – poinformowało w czwartek PAP biuro prasowe banku.

„mBank standardowo utrzymuje rezerwy związane z ryzykiem prawnym” - dodało.

mBank podał, że w umowach tzw. starego portfela stosował stosunkowo elastyczną klauzulę określania i dostosowania stopy procentowej dla kredytów w walucie obcej. Klienci tak określoną stopę akceptowali w zawieranych umowach kredytowych.

Klauzula opierała się na prawie banku do określenia wysokości stopy procentowej w zależności od zmieniających się parametrów finansowych właściwych dla rynkowych warunków pozyskiwania CHF.

>>> Czytaj też: Na kogo powinni uważać kredytobiorcy? Powstanie lista "trujących banków" [WYWIAD]


Reklama

Reklama

  • Andy(2016-08-25 13:22) Odpowiedz 62

    Czyli natychmiastowosc zobowiazan i powrot do stanu poprzedniego??? Gamon pakuje sie z rodzina i wraca do tesciow a bank ma na stanie mieszkanie do sprzedania. Wspaniale,jestem ...ZA

  • jacezar(2016-08-25 14:51) Odpowiedz 42

    Frankowicze mają rację. Nich bank anuluje im umowy kredytowe a oni oddadzą mieszkanie bankowi. Chętnie kupię takie mieszkanie na licytacji

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • T-R(2016-08-25 12:08) Odpowiedz 23

    Jeżeli mBank wygra przed Sądem Apelacyjnym, to znaczy że wszelkie roszczenia oraz obciązanie banku kosztami np. przewalutowania będą bezzasadne i Rząd będzie musiał pokryć bankom koszty ewentualnej ustawy. co by jak nie było : wystrychnięci na dobrą zmianę.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze