statystyki

Robić zapasy wody i żywności? Niemcy wolą być zapobiegliwi

27 sierpnia 2016, 07:31 | Aktualizacja: 27.08.2016, 07:31
Źródło:PAP

W Polsce nie ma potrzeby powielania programu niemieckiej obrony cywilnej w kwestii robienia 10-dniowych zapasów żywności i wody - twierdzi resort spraw wewnętrznych. Ale część ekspertów uważa, że taka zapobiegliwość jest jak najbardziej wskazana - pisze "Nasz Dziennik".

Reklama

Reklama

Rząd w Berlinie przyjął nowy plan działań dla obrony cywilnej. Jeden z punktów mówi o prowadzeniu akcji informacyjnej wśród ludności cywilnej, aby nakłonić mieszkańców do gromadzenia zapasów żywności i wody na okres 10 dni dla danego gospodarstwa domowego.

W ten sposób Niemcy mają się przygotować na skutki "różnych zagrożeń".

Nasz rząd - pisze "Nasz Dziennik" - nie widzi potrzeby, aby prowadzić podobne działania. "W Polsce nie ma zagrożenia terrorystycznego, nie ma potrzeby robienia zapasów" - wyjaśnia szef MSWiA Mariusz Błaszczak.

Jednak część ekspertów jest przekonana, że zapobiegliwość ludzi jest wskazana. Zapasy żywności i wody przydałyby się zwłaszcza w sytuacjach różnych klęsk żywiołowych lub wyłączenia prądu w dłuższym okresie na znacznym obszarze.

W części europejskich państw, np. Austrii, Szwajcarii czy Finlandii, obowiązują regulacje zalecające ludności gromadzenie wody i żywności.

Reklama

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze