Sytuacja nie wygląda dobrze nawet dla tych, którzy już mają pracę. Na rynkach wschodzących i rozwijających się około 156 mln pracujących osób w wieku 15 do 24 lat musi wyżyć za mniej niż 3,10 dol. na dzień (około 12 zł). Oznacza to, że około 37 proc. pracujących młodych na świecie żyje w ubóstwie. Dla porównania, w przypadku pracujących dorosłych jest to 26 proc. Szukając lepszego życia młodzi bardzo często decydują się więc na emigrację ze swoich krajów.

Problem w tym, że bogatsze państwa, które są celem migracji, same zmagają się bezrobociem wśród młodych. W wysoko rozwiniętych gospodarkach w zeszłym roku bez pracy pozostawało 9,8 mln osób w wieku 15-24 lata, a stopa bezrobocia wśród młodych wynosiła 14,5 proc. i była wyższa niż w grupie państw o średnim i niskim dochodzie – wynika z raportu MOP. Nie oznacza to jednak, że w biedniejszych państwach panują lepsze warunki na rynku pracy.

>>> Czytaj też: Cała prawda o bezrobociu. Mocny rynek pracy to mit, bliżej nam do państw z południa Europy

“W państwach tych młodzi ludzie często muszą pracować - zwykle na najprostszych i nisko opłacanych stanowiskach – by zaspokoić podstawowe potrzeby swoich rodzin” – czytamy w raporcie.

W 2015 roku w krajach należących do Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) ponad dwóch na dziesięciu młodych bezrobotnych pozostawało bez pracy przez więcej niż rok. W państwach Unii Europejskiej długotrwale bezrobotni stanowili niemal jedną trzecią wszystkich bezrobotnych.

Niepokojące są też prognozy na przyszłość. Z szacunków Międzynarodowej Organizacji Pracy wynika, że bezrobocie wśród młodych na świecie wzrośnie w 2016 roku po raz pierwszy od trzech lat. Liczba młodych bez pracy zwiększy się w tym roku o pół miliona i sięgnie 71 mln osób.

>>> Polecamy: Polska ma pracę. Bezrobocie niższe od przeciętnego w Unii