statystyki

Inwazja starych aut. Resort finansów przymyka oczy na przekręty?

31 sierpnia 2016, 08:13 | Aktualizacja: 31.08.2016, 08:22
Źródło:PAP
Stare samochody z importu zalewają polskie drogi

Stare samochody z importu zalewają polskie drogi

W Polsce gwałtownie przybywa starych, używanych aut z importu, co nie znajduje niestety odbicia w danych Ministerstwa Finansów. Czyżby resort przymykał oczy na przekręty? – pyta "Gazeta Wyborcza".

Reklama

Reklama

Od października zeszłego roku resort finansów wstrzymał przedstawianie danych o imporcie używanych aut w trybie miesięcznym w związku z wdrażaniem nowego systemu informatycznego służb celnych ZEFIR 2. Niedawno, brakujące dane zostały uzupełnione. Wynika z nich, że "od początku roku do końca lipca Polacy sprowadzili prawie 469 tys. używanych aut z zagranicy" – pisze "Gazeta Wyborcza".

"Z danych tych wynika, że import używanych aut do Polski skurczył się i w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy 2016 r. do Polski sprowadzono niemal 17 tys. sztuk mniej takich pojazdów niż przed rokiem. Jednocześnie Polacy mieliby ograniczyć import aut, które mają ponad 10 lat, a zatem są najbardziej wyeksploatowane" – czytamy w artykule.

"Szkopuł w tym, że są to dane diametralnie odmienne niż w rządowej Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEP). Według firmy Samar z danych CEP wynika, że od stycznia do lipca tego roku w Polsce po raz pierwszy zarejestrowano prawie 534 tys. używanych aut z importu, ponad 62 tys. sztuk więcej niż przed rokiem. Na dodatek prawie 64 proc. tych pojazdów miało ponad 10 lat, podczas gdy przed rokiem ten odsetek wynosił 55 proc." – czytamy w artykule.

Zapytany przez gazetę o powód tak wielkich różnic resort finansów wskazał, że dane o liczbie aut przywożonych do Polski nie są tożsame z danymi o ich rejestracjach. "Przyczyny mogą być bardzo różne, a krajowy rynek samochodowy nie jest poddawany analizie przez Służbę Celną" - stwierdziło biuro prasowe Ministerstwa Finansów.

"Jednak tak wielkie rozbieżności między rządowymi statystykami mogą sugerować przekręty finansowe, a to powinno zainteresować fiskus" – podsumowuje "Gazeta Wyborcza".

Czytaj więcej w "Gazecie Wyborczej"

>>> Polecamy: Branża motoryzacyjna napędem gospodarek Europy Środkowej


Reklama

Reklama

  • Jubiler z Genewy(2016-08-31 12:13) Odpowiedz 11

    Nie Polacy sprowadzili, tylko handlarze od których Polacy odkupili te samochody. Idziemy w stronę państw Trzeciego Świata. To co dzieje się np. w Warszawie, to totalna obstrukcja ruchu drogowego - typu Mexico City albo Istambuł. Bynajmniej nie Berlin czy Paryż. Proponuję dać ulgi podatkowe dla osób kupujących nowe samochody, które nota bene w dużej mierze są produkowane w Polsce. To także dobre rozwiązanie dla lokalnych dilerów. Tak robia na świecie. Nikt nie chce u siebie złomu.

  • 123123(2016-09-01 01:55) Odpowiedz 01

    Ja proponuje totalny zakz importu aut 10 letnich z normami silnik poniżej euro 4 Wystarczajaco duzo tego szrotu juz jezdzi. Jak ludzie chca sprowadzac to niech sprowadzają minimum euro 4. Szkoda powietrza. Nie kazdy mui jezdzic stara bejcą czy merolem...

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze