statystyki

Fitch studzi optymizm rządu. "Budżet wskazuje ryzyko pogorszenia sytuacji fiskalnej"

31 sierpnia 2016, 12:19 | Aktualizacja: 31.08.2016, 12:24
Źródło:PAP
Fitch Ratings

Fitch Ratings źródło: Bloomberg
autor zdjęcia: Jason Alden

Wstępny projekt polskiego budżetu na 2017 rok zawiera zbyt optymistyczne szacunki przychodów podatkowych - oceniają analitycy agencji Fitch. Dodają, że prognozowane w projekcie budżetu wskaźniki makroekonomiczne również są nieco wyższe od szacunków Fitch.

Reklama

Reklama

"Wstępny projekt budżetu na 2017 rok zakłada optymistyczny poziom przychodów podatkowych, dzięki któremu osiągnięty zostać ma cel deficytu sektora finansów publicznych" - napisano w raporcie Fitch.

"Choć sądzimy, że kryteria deficytu UE pozostają silną kotwicą dla polityki fiskalnej, to budżet wskazuje ryzyko pogorszenia sytuacji fiskalnej" - dodano.

W ocenie Fitch budżetowe założenia dotyczące przychodów podatkowych są zbyt optymistyczne.

"Wzrost PKB będzie zapewne niższy od szacunków rządu, wpływając na dochody podatkowe w bazowym scenariuszu budżetowym. Pomimo rewizji w dół względem poprzednich prognoz rządowych, założenia makroekonomiczne zawarte w budżecie pozostają nieco wyższe od szacunków Fitch. Rząd spodziewa się realnego wzrostu PKB o 3,4 proc. w 2016 roku i 3,6 proc. w 2017 roku, a Fitch odpowiednio 3,2 proc. i 3,5 proc." - czytamy w komunikacie.

Wstępny projekt budżetu państwa na 2017 rok przewiduje dochody budżetu na poziomie 324,1 mld zł, wydatki na poziomie 383,4 mld zł oraz deficyt budżetu nie większy niż 59,3 mld zł. Projekt zakłada wzrost PKB w 2017 roku w ujęciu realnym o 3,6 proc., średnioroczny wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych o 1,3 proc. oraz nominalny wzrost przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej 5,0 proc.

>>> Polecamy: Dlaczego firmy w Polsce nagle przestały inwestować? Ekonomiści próbują rozwikłać zagadkę

Reklama

Reklama

  • sts(2016-08-31 13:33) Odpowiedz 02

    Czy analitycy Fitch przeproszą jeżeli to rząd będzie miał rację a nie oni? Już kiedyś Fitch oszczekał Gilowską że nie umie przewidzieć wzrostu gospodarczego. Ale to ona miała rację. A Polska miała przez analityków Fitch założoną niesłusznie procedurę nadmiernego zadłużenia. Jak zaczął się kryzys to analitycy Fitch też tego nie widzieli. Co tu dłużej pisać. Najwyższy czas aby zmuszać analityków Fitch i innych tego typu agend o przepraszanie za nietrafione prognozy które szkodzą innym.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze