Wywiad Putina omawiają w piątek rosyjskie media. Gospodarz Kremla powiedział m.in., że ewentualne zamrożenie wydobycia mogłoby obejmować jakiś kompromis w sprawie irańskiej ropy. "Iran startuje z bardzo niskiego poziomu, co wiąże się z dobrze znanymi sankcjami wobec tego kraju. Nie fair byłoby pozostawić to (irański pułap wydobycia ropy) na poziomie z okresu sankcji" - oświadczył.

Putin uznał też, że w kwestii prywatyzacji przedsiębiorstwa naftowego Basznieft rząd nie powinien dyskryminować "żadnego gracza rynkowego".

Odpowiadając na pytanie o zainteresowanie Rosnieftu przejęciem Basznieftu, prezydent wyraził opinię, że przejmowanie kontrolowanego przez państwo przedsiębiorstwa przez inne państwowe przedsiębiorstwo nie jest najlepszą opcją, ale kluczowe znaczenie ma to, kto zaoferuje najwięcej pieniędzy do budżetu państwa.

"Ściśle rzecz biorąc Rosnieft nie jest przedsiębiorstwem państwowym - zaznaczył Putin. - Nie zapominajmy, że właścicielem jego części jest BP, firma brytyjska".

W końcu lipca Putin zablokował udział Rosnieftu w prywatyzacji spółki naftowej Basznieft. Komentatorzy zwracali wtedy uwagę, że szefem Rosnieftu jest Igor Sieczyn, jeden z najbliższych współpracowników rosyjskiego prezydenta. Magazyn "American Interest pisał, że "Putin hamuje apetyt Sieczyna".

W końcu lipca Rosnieft zgłosił się jednak do udziału w prywatyzacji Basznieftu. Stratfor prognozował wtedy, że zapowiada to "ostrą próbę sił" między Kremlem a gigantem naftowym.(PAP)