statystyki

Tylko 8 z 28 państw Unii ogranicza handel w niedzielę. Gdzie panują najostrzejsze restrykcje?

2 września 2016, 14:35 | Aktualizacja: 02.09.2016, 14:53
Źródło:PAP
Galeria handlowa

Galeria handlowa

Tylko w ośmiu z 28 państw UE obowiązują znaczące ograniczenia dotyczące handlu w niedziele i święta. W pozostałych 20 przez cały tydzień zakupy można robić niemal bez limitów.

Reklama

Reklama

W Polsce za ograniczeniem handlu w niedzielę opowiada się m.in. Solidarność. W piątek do Sejmu trafił obywatelski projekt ustawy w tej sprawie. Zebrano pod nim ponad 500 tys. podpisów.

Nie ma unijnych przepisów dotyczących niedzielnego handlu. To kraje członkowskie podejmują ostateczną decyzję, czy sklepy mogą być otwarte w tym dniu, czy też nie. W niektórych państwach, gdzie nie ma konkretnych przepisów dotyczących godzin otwarcia sklepów w niedziele i święta, sprawę reguluje zwyczaj.

Zakupy w niedzielę praktycznie bez ograniczeń, zarówno w małych, jak i dużych sklepach można robić w Bułgarii, Chorwacji, na Cyprze, w Czechach, Danii, Estonii, Finlandii, Hiszpanii, Irlandii, Litwie, Łotwie, Malcie, Polsce, Portugalii, Rumunii, Słowacji, Słowenii, Szwecji, Włoszech i Wielkiej Brytanii.

Niemal całkowity zakaz handlu w niedzielę i święta obowiązuje w Niemczech, Austrii. Częściowe restrykcje mają Belgia, Francja, Grecja, Holandia, Luksemburg i Holandia.

Z zakazu w kwietniu wycofały się Węgry.

>>> Czytaj też: Czy obywatele chcą handlu w niedzielę? Węgrzy dali jasną odpowiedź

W Niemczech i Austrii istnieje tzw. Sonntagsruhe, czyli "niedzielna cisza". Oznacza to, że w niedziele i święta zamknięte są wszystkie sklepy; działać mogą tylko stacje benzynowe i sklepiki na dworcach kolejowych oraz położone w sąsiedztwie atrakcji turystycznych. W praktyce doszło do tego, że dworce i stacje benzynowe pełnią rolę głównych źródeł zaopatrzenia w produkty spożywcze w dni wolne.

W Holandii sprawy niedzielnego handlu regulują przepisy lokalne. W gminach położonych głównie w tzw. holenderskim pasie biblijnym (centrum kraju, gdzie rządzą protestanccy konserwatyści), handel w niedzielę jest zakazany. W innych rejonach kraju nie ma ograniczeń.

W Belgii w niedziele i święta mogą być otwarte tylko małe sklepy. Przepisy stanowią, że piekarnie w tych dniach mogą pracować od 7 do 12, a sklepy mięsne - od 8 do 12.

W Luksemburgu duże sklepy mogą być otwarte tylko w pierwszą niedzielę miesiąca od godz. 14 do godz. 18.

Ograniczenia w niedzielnym handlu obowiązują również we Francji. Hipermarkety w ogóle nie mogą się w tym dniu otwierać, a supermarkety w dużych miastach lub regionach turystycznych pracują tylko od 9 rano do 13 pod warunkiem, że prowadzą dział spożywczy.

W Grecji w niedziele i święta otwarte są tylko małe sklepy. Duże markety mogą prowadzić handel w siedem wybranych niedziel w roku. Trwają jednak przymiarki do liberalizacji tych zasad, a w 10 regionach kraju realizowany jest program pilotażowy, oceniający skutki handlu bez ograniczeń przez siedem dni w tygodniu.

W Szwecji niedzielne restrykcje dotyczą tylko sklepów monopolowych; w niedzielę nie można sprzedawać alkoholu.

W Wielkiej Brytanii - w Anglii, Walii i Irlandii Północnej - w niedzielę i święta wielkie markety spożywcze mogą być otwarte tylko przez kilka godzin. Te ograniczenia nie dotyczą Szkocji.

Od 9 marca 2015 do 12 kwietnia bieżącego roku na Węgrzech w niedzielę mogły pracować tylko sklepy rodzinne (a więc właściciel lub jego najbliżsi) o powierzchni do 200 m kw. Wyjątkiem był okres przed Bożym Narodzeniem, kiedy sieci handlowe mogły prowadzić sprzedaż bez ograniczeń.

12 kwietnia parlament węgierski zniósł ustawę zakazującą handlu w niedzielę m.in. ze względu na duży sprzeciw społeczny. Obecnie to sami handlowcy mogą decydować o godzinach otwarcia swych sklepów z uwzględnieniem m.in. zwyczajów nabywców oraz interesów pracowników i okolicznych mieszkańców.

W Chorwacji i we Włoszech nie obowiązują żadne zakazy, ale sklepy spożywcze zazwyczaj pozostają zamknięte w niedziele, ewentualnie otwierają się na kilka godzin po południu.

Również w Hiszpanii nie ma zakazu handlu w niedzielę, sprawę regulują jednak władze lokalne i określają handlowy kalendarz. Zgodnie z nim sklepy zazwyczaj są otwarte w pierwszą niedzielę miesiąca oraz niedziele poprzedzające święta.

W Portugalii ostateczną decyzję w sprawie godzin pracy sklepów wielkopowierzchniowych podejmują władze lokalne, ale de facto zakupy w większości miejsc można robić przez cały tydzień.

Poza UE jest różnie; całkowity zakaz handlu w niedzielę, za wyjątkiem sklepów do 100 m kw. i stacji benzynowych, obowiązuje w Norwegii.

W Szwajcarii sprawy pracy w niedzielę reguluje prawo federalne, które zakazuje handlu w większości sklepów. Przepisy w poszczególnych kantonach pozwalają jednak, by były otwarte przez cztery niedziele w roku, ponadto bez ograniczeń działać mogą sklepy przy 29 dworcach kolejowych i sześciu portach lotniczych.

W Kanadzie zasady handlu w niedzielę zależą od władz prowincji - każda z nich ma własne przepisy dotyczące zasad zatrudnienia i sprzedaży.

Bez ograniczeń sklepy mogą być otwarte w Nowej Szkocji, Nowej Fundlandii i Labradorze, Nunavut, Jukonie, Kolumbii Brytyjskiej, Terytoriach Północno-Zachodnich oraz Saskatchewan. Częściowe restrykcje, pozwalające na otwarcie sklepów na kilka godzin, obowiązują na Wyspie Księcia Edwarda, w Nowym Brunszwiku, Manitobie i Quebecu. Niemal całkowity zakaz (z wyłączeniem małych sklepów i stacji benzynowych) dotyczy Ontario. Natomiast w Albercie o handlu w niedzielę stanowią władze lokalne.

W USA - podobnie jak w Kanadzie - handel w niedzielę jest przedmiotem prawa stanowego, nie federalnego. W praktyce nie zakazuje się go na terenie całego kraju, z wyjątkiem hrabstwa Bergen w stanie New Jersey. Niektóre stany nie pozwalają jednak na otwieranie w dni świąteczne sklepów z alkoholem czy salonów samochodowych lub ograniczają handel do kilku godzin.

>>> Czytaj też: Ikea uruchomi w Polsce pierwszy sklep internetowy. Czy to na pewno debiut?


Reklama

Reklama

  • winif(2016-09-02 22:59) Odpowiedz 51

    Niemcy, Austria, Francja, Holandia vs. Litwa, Łotwa, Rumunia czy Bułgaria. Ale "mędrcy" z Lewiatana i tak będą bredzić że zamknięcie hipermarketów i galerii w niedzielę żeby ludzie mogli odpocząć >zniszczy gospodarkę

  • pewnie = przychody znacżąco spadną bo...(2016-09-03 14:00) Odpowiedz 41

    ludzie w niedzielę jeść nie będą ;p po prostu kupią dzień wcześniej imbecyle a pracownicy sieci będą mieli wszyscy możliwość spędzić JEDEN dzień z rodzinami.....

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze