statystyki

Dania: IS przyznaje się do ataku dilera na policjantów w Kopenhadze

2 września 2016, 18:17 | Aktualizacja: 02.09.2016, 19:16
Źródło:PAP
Propagandowa agencja prasowa Państwa Islamskiego Amak podała w piątek, że Bośniak, który w środę w centrum Kopenhagi postrzelił dwóch policjantów, był "żołnierzem" dżihadu i odpowiedział na wezwanie Państwa Islamskiego do ataków w krajach koalicji przeciw IS.

Reklama

Reklama

Do ataku doszło w środę późnym wieczorem w założonej przez hippisów dzielnicy Christiania znanej m.in. z handlu narkotykami i licznie odwiedzanej przez turystów. 25-letni Bośniak z obywatelstwem duńskim, zamieszkały w Danii od czterech lat Mesa Hodzić, postrzelił tam dwóch funkcjonariuszy policji oraz przechodnia. Stan jednego z policjantów jest poważny.

Napastnik zdołał uciec, ale policja, której znany on był wcześniej jako narkotykowy diler, znalazła go w czwartek rano w mieszkaniu na przedmieściach Kopenhagi. Podczas zatrzymania doszło do wymiany ognia, w wyniku której Bośniak został poważnie ranny. Zmarł w piątek w szpitalu. Telewizja publiczna TV2 podała, że w jego domu znaleziono 50 kg haszyszu, trzy kg silnej marihuany i ponad tysiąc skrętów.

W czwartek policja podała, że napastnik był sympatykiem Państwa Islamskiego i miał związki z działającym w Danii dżihadystycznym ugrupowaniem z Niemiec Millatu Ibrahim. Jednocześnie wówczas nic nie wskazywało, że atak na policjantów miał podłoże dżihadystyczne. Na razie nie ma potwierdzenia prawdziwości informacji podanej przez agencję Amak. (PAP)

Reklama

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze