statystyki

Marine Le Pen zapowiada referendum ws. członkostwa Francji w UE

3 września 2016, 19:30 | Aktualizacja: 03.09.2016, 19:33
Źródło:PAP
Paryż

Paryżźródło: ShutterStock

Przywódczyni francuskiego Frontu Narodowego Marine Le Pen (skrajna prawica) potępiła w sobotę polityków prawicy i lewicy i na partyjnym wiecu zapowiedziała referendum w sprawie członkostwa Francji w UE, jeśli wygra przyszłoroczne wybory prezydenckie.

Reklama

Reklama

W pierwszym wystąpieniu swej kampanii prezydenckiej Le Pen określiła się jako "kobieta wolna" i w przeciwieństwie do swych konkurentów, niepodatna na kompromisy i kompromitacje.

Le Pen wysoko oceniła Brexit, który nazwała „przykładem oswobodzenia się i wyzwolenia”. I zapowiedziała, że takie samo referendum przeprowadzi we Francji. „Macie prawo we własnym kraju mówić, co myślicie” – krzyknęła do bijących brawo zwolenników.

Marine Le Pen powiedziała, że mówi w imieniu "Francji zapomnianych", a zapowiadane prawybory na lewicy i prawicy uznała za "jarmark łatania dziurawych opon". Partie rządowe to jej zdaniem "fałszywe unie sklepikarzy bez polotu", którym przeciwstawia "szlachetność polityki" i "sens działania na rzecz narodu”.

Z nazwiska przywódczyni Frontu Narodowego (FN) wymieniła jedynie byłego prezydenta i ponownego kandydata na to stanowisko z ramienia prawicowych Republikanów, Nicolasa Sarkozy’ego, twierdząc, że ma on zobowiązania wobec króla Arabii Saudyjskiej, „światowego promotora wahabizmu” (radykalna forma islamu).

Według komentarza w dzienniku "Le Monde", wynika to z tego, że Sarkozy kampanię swą rozpoczął, zahaczając o tematy eksploatowane przez FN, szczególnie w kwestii francuskiej tożsamości narodowej.

Przywódczyni FN powiedziała, że jej partia to jedyny szaniec mogący ochronić kraj przed zalewem islamizmu i ostrzegała, że przyszłoroczne wybory prezydenckie „zadecydują o losie naszego narodu, być może na zawsze”.

Marine Le Pen wystąpiła w Brachay, niewielkiej wiosce w departamencie Górnej Marny, która w ostatnich wyborach regionalnych niemal jednogłośnie zagłosowała na jej partię. "Z przenikliwego, odważnego Brachay wzywam wszystkich Francuzów, by do mnie dołączyli" – zakończyła przywódczyni Frontu Narodowego.

Według wszystkich sondaży Marine Le Pen znajdzie się w drugiej turze wyborów prezydenckich, a zdaniem niektórych komentatorów ma szanse na zwycięstwo.

>>> Czytaj też: Marine Le Pen: Komisja Europejska to utopia. Należy ją wysadzić w powietrze


Reklama

Reklama

  • jacezar(2016-09-03 20:26) Odpowiedz 32

    To ta sama Le Pen, którą finansuje Kreml?

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Piotr34(2016-09-03 23:10) Odpowiedz 10

    Bzdury.Frnacja to jeden z glownych beneficjentow UE-po wyjsciu z UE koniec z nimi(zreszta w UE tez juz nimi koniec)

  • fr123(2016-09-04 06:46) Odpowiedz 10

    a u nas kogo rosja finansuje pytanie do jacezara i innych poinformowanych

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze