statystyki

Abp Głódź: podpisy ws. ograniczenia handlu w niedziele - zadanie dla Radia Maryja i TV Trwam

3 września 2016, 20:45 | Aktualizacja: 03.09.2016, 21:12
Źródło:PAP
Metropolita gdański abp Leszek Sławoj Głódź powiedział w sobotę w Toruniu, że trzeba poprzeć obywatelski projekt ustawy ograniczającej handel w niedziele, a włączenie się w zbieranie podpisów w tej sprawie jest zadaniem dla Radia Maryja i Telewizji Trwam.

Reklama

Reklama

Abp Głódź przewodniczył mszy świętej i wygłosił homilię w toruńskim Sanktuarium NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II z okazji "Dziękczynienia w rodzinie", które było ósmą edycją dorocznego spotkania środowiska zwanego Rodziną Maryja. Projekt ustawy w sprawie ograniczenia handlu w niedzielę został w piątek złożony w Sejmie.

"W centrum życia rodziny, jej życia jest odpoczynek, powinien być czas poświęcony Bogu, dzieciom, w domu, na spacerze. Co się z tym wiąże? Wiąże się z tym święcenie dnia świętego, niedzieli. Dzień powinien rozpoczynać się - tak jak to dawnej bywało - od +Kiedy ranne wstają zorze+ - i kończyć się pieśnią "Wszystkie nasze dzienne sprawy+. Tydzień rozpoczyna niedziela i niedziela kończy. (...) Jest to dzień, który do Pana należy, a tymczasem przyzwyczailiśmy się w katolickim kraju, że niedziela jest dniem kupczenia" - mówił w homilii metropolita gdański.

Głódź przypomniał, że kontrowersje budziła też sprawa przywrócenia święta Trzech Króli, "a dzisiaj maszerują Trzej Królowie, biskupi przebierają się za pastuszków, prezydenci miast zakładają kożuchy".

"Ten obywatelski projekt, który już zaproponował przewodniczący Solidarności pan Piotr Duda i zebrano 526 tys. podpisów, należy poprzeć. Powinien być ponad milion. I to jest zadanie także dla Radia Maryja i Telewizji Trwam, ojcze dyrektorze!" - podkreślił, zwracając się do o. Tadeusza Rydzyka.

Hierarcha nawiązał też do środowych obchodów 36. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych, w czasie których szef Solidarności informował o liczbie zebranych wówczas podpisów pod projektem ustawy w sprawie ograniczenia handlu w niedzielę i zapowiedział zbieranie podpisów do czasu podpisania ustawy przez prezydenta.

"Ja powiedziałem w Bazylice Św. Brygidy do prezydenta: przyjdź pan i nie zwlekaj, podpisz pan, prezydencie, i nie zwlekaj. Tak było. Przecież my jesteśmy dziećmi samego Boga od momentu chrztu. Abba, Ojcze mówimy jako synowie i córki narodu, ojczyzny" - relacjonował arcybiskup.

W programie "Dziękczynienia w Rodzinie" oprócz mszy świętej znalazły się koncerty i wspólne modlitwy. Obecni byli m.in. szefowa prezydenckiej kancelarii Małgorzata Sadurska, szef gabinetu prezydenta Adam Kwiatkowski i minister środowiska Jan Szyszko.

Komitet Inicjatywy Ustawodawczej, w skład którego wchodzą Solidarność oraz inne organizacje społeczne, katolickie, pracownicze i pracodawców, złożył w piątek w Sejmie obywatelski projekt ustawy ograniczającej handel w niedziele. Pod projektem zebrano ponad pół miliona podpisów.

Zgodnie z projektem, zamieszczonym na stronie internetowej "S", zakaz handlu w niedziele miałby dotyczyć większości placówek handlowych. Przez placówki handlowe rozumiane są "wszelkie obiekty, w których prowadzona jest sprzedaż towarów i wyrobów kupionych w celu ich odsprzedaży w formie m.in. sklepów, stoisk, straganów, hurtowni, składów materiałów budowlanych oraz domów wysyłkowych".

W projekcie zapisano, że przepisy objęłyby także: franczyzobiorców, przedsiębiorców prowadzących działalność w oparciu o "umowę agencji" (z wyłączeniem stacji paliw), przedsiębiorców prowadzących handel obwoźny i obnośny.

W projekcie proponuje się, aby w Wigilię Bożego Narodzenia (chyba, że przypada w niedzielę) oraz Wielką Sobotę "handel oraz wykonywanie innych czynności sprzedażowych" mógłby się odbywać do 14.00.

W projekcie przewidziano jednak szereg odstępstw od zasady zakazu handlu. Handel m.in. mógłby się odbywać w dwie kolejne niedziele poprzedzające Święta Bożego Narodzenia, w ostatnią niedzielę przed Świętami Wielkanocnymi, w ostatnią niedzielę stycznia, czerwca, sierpnia oraz w pierwszą niedzielę lipca. (PAP)

Reklama

Reklama

  • Qwerty(2016-09-04 02:43) Odpowiedz 30

    To może referendum, wtedy okaże się czy Polacy rzeczywiście chcą narzucania tego co maja a czego nie maja robić w niedzielę...

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze