statystyki

Szef MSW: Przyczyną wzrostu popularności prawicy jest globalizacja, nie kryzys uchodźczy

4 września 2016, 15:54 | Aktualizacja: 04.09.2016, 15:57
Źródło:PAP
Imigranci

Imigranciźródło: ShutterStock

Szef MSW Niemiec Thomas de Maiziere powiedział w niedzielę, że przyczyną wzrostu popularności prawicowo-populistycznej, antyislamskiej Alternatywy dla Niemiec (AfD) jest lęk przed globalizacją i modernizacją, a nie polityka migracyjna kanclerz Angeli Merkel.

Reklama

Reklama

"Jesteśmy świadkami renesansu partii prawicowo-populistycznych w całej Europie. Niemcy przez długi czas stanowiły wyjątek" - powiedział de Maiziere w wywiadzie dla "Welt am Sonntag".

"Kryzys uchodźczy nie był przyczyną tego, że i tutaj (w Niemczech) prawicowi populiści dostali wiatr w żagle. Przyczyną są nie tyle pojedyncze polityczne decyzje, co raczej lęk części społeczeństwa przed globalizacją i nowoczesnością" - wyjaśnił szef resortu spraw wewnętrznych.

W sondażach dotyczących całego kraju poparcie dla AfD sięga obecnie 12-14 proc., co plasuje tę partię na trzecim miejscu po CDU i SPD. W odbywających się w niedzielę wyborach do parlamentu regionalnego Meklemburgii-Pomorza Przedniego poparcie dla tego ugrupowania wyraźnie przekracza 20 proc.

Polityk CDU uznał za "złudzenie" pogląd, że zamknięcie granic może uchronić jakiś kraj bądź kontynent przed imigracją. Zastrzegł, że taka sytuacja jak w ubiegłym roku, gdy do Niemiec przyjechało ponad milion imigrantów, nie może się powtórzyć.

"Strumień uchodźców musi być ograniczony, uporządkowany i sterowany" - podkreślił de Maiziere.

Szef MSZ powiedział, że podjęta 4 września 2015 roku decyzja rządu w Berlinie o przyjęciu imigrantów z Węgier była "wyjątkiem". Jego zdaniem fala uchodźców spowodowana była nie tyle otwarciem granicy przez Niemcy, co zapowiedzianą przez Węgry budową muru na granicy. "Ludzie, którzy przed lub po 4 września dotarli (do Niemiec), byli w drodze od dawna" - zaznaczył minister.

"Sformułowanie +kanclerz otworzyła granice+ jest nieprawdziwe. Granice były i są otwarte, tak jak przewidują przepisy" - dodał de Maiziere.

>>> Czytaj też: Merkel o kryzysie uchodźczym: "Dziś postąpiłabym tak samo jak rok temu"

Reklama

Reklama

  • 65e6(2016-09-04 16:27) Odpowiedz 30

    Tak tak dalej zakłamuj rzeczywistość

  • Eltor(2016-09-04 16:23) Odpowiedz 30

    No, bo co innego ma powiedzieć? Albo facet jest tak zaślepiony, że zafunduje własnemu narodowi samobójstwo w imię jego ideałów, albo robi to całkowicie na zimno i w sposób wyrachowany. Nie wiem co jest gorsze.

  • Piotr34(2016-09-04 19:17) Odpowiedz 00

    Idiota przy wladzy w Niemczech?-mi pasuje.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze