statystyki

PKP Energetyka chce przetrwać zastój w Polsce dzięki nowym zleceniom z zagranicy

6 września 2016, 15:06 | Aktualizacja: 06.09.2016, 15:42
Źródło:ISBnews

Zahamowanie inwestycji na polskiej kolei zmusza PKP Energetykę do poszukiwania i dywersyfikacji źródeł przychodów, poinformował ISBnews prezes Wojciech Orzech. Spółka będzie starać się o kontrakty na Wschodzie oraz w Skandynawii sama lub z partnerami, głównie polskimi. Celem jest utrzymanie mocy wytwórczych do startu inwestycji w naszym kraju, co powinno nastąpić dopiero w 2018 r.

Reklama

Reklama



"PKP Energetyka zdefiniowała obecnie dwa obszary ekspansji zagranicznej - we własnym zakresie oraz we współpracy z innymi partnerami. Dzisiejszy potencjał pozwala nam myśleć w sposób racjonalny i bezpieczny o rozwoju" - powiedział Orzech w rozmowie z ISBnews w kuluarach XXVI Forum Ekonomicznego w Krynicy.

Prezes wskazał, że przykładami z pierwszej grupy jest pozyskane niedawno małe, ale rozwojowe, zlecenie z Litwy czy próba ekspansji do Kazachstanu, gdzie właśnie tworzona jest spółka celowa i wkrótce rozpocznie składanie ofert w tamtejszych przetargach.

"Natomiast przykładem działań z partnerami jest podpisane dziś memorandum o współpracy z Kolejami Ukraińskimi, które daje dodatkową szansę na ekspansję zagraniczną PKP Energetyka, a przecież wschód jest naszym naturalnym kierunkiem" - dodał Orzech.

Konieczność rozglądania się za nowymi zleceniami wynika nie tylko z naturalnej chęci do rozwoju, ale również z powodu znaczących opóźnień projektów kolejowych w Polsce, zauważył.

"Oczywiste jest więc, że szukamy alternatyw i dodatkowych źródeł przychodów. Prowadzimy wstępne rozmowy z kolejnymi partnerami, a najlepszym według nas rozwiązaniem jest poszukanie polskich partnerów, nawet konkurentów, by wspólnie starać się o kontrakty zagraniczne. Na dziś najbardziej interesującym, poza Wschodem, kierunkiem jest Skandynawia" - zaznaczył Orzech.

Według niego, sytuacja firm z jego branży będzie w tym oraz w 2017 r. bardzo trudna, a głównym wyzwaniem staje się utrzymanie mocy wytwórczych - tym bardziej, że pierwsze firmy już zapowiadają zwolnienia.

"Najbliższe dwa lata będą dla nas bardzo trudne, ale mam nadzieję, że unikniemy strat i utrzymamy potencjał wykonawczy spółki. Wówczas, gdy nastąpi pik zamówień w roku 2018 i kolejnych, będziemy gotowi na dynamiczny skok" - podsumował Orzech.

Spółka PKP Energetyka działa na polskim rynku od 2001 roku. Jest jednym z największych sprzedawców energii elektrycznej, w tym energii elektrycznej trakcyjnej (przeznaczonej dla przewoźników kolejowych). W 2015 r. Polskie Koleje Państwowe (PKP) akcje PKP Energetyka funduszowi CVC Capital Partners.

Lesław Kretowicz

(ISBnews)

Reklama

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze