statystyki

Macierewicz: UE musi wrócić do chrześcijańskich korzeni

7 września 2016, 13:14 | Aktualizacja: 07.09.2016, 13:37
Źródło:PAP
Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz podkreślił w środę w Krynicy, że UE - jeśli chce zwalczyć grożące jej niebezpieczeństwa - musi wrócić do chrześcijańskich korzeni, z których powstała. „Nie jako jedno superpaństwo, ale jako Europa ojczyzn” - dodał.

Reklama

Reklama

Szef MON wziął udział w panelu "Co łączy, a co dzieli? Współpraca państw Europy Środkowej i Wschodniej w dziedzinie bezpieczeństwa", który odbył się w ramach Forum Ekonomicznego w Krynicy Zdroju.

Macierewicz podkreślił, że państwa z tej części Europy łączy bardzo wiele. Wymienił m.in. wspólny "background chrześcijański" i kod kulturowy. "Nie musi się on wyrażać w kulcie religijnym, ale jest zawarty w najbardziej podstawowych rozumieniach swojej roli cywilizacyjnej. To szczególnie jest przywilejem krajów Europy Środkowej i Wschodniej, które ciągle ten chrześcijański kod kulturowy traktują jako punkt odniesienia w codziennym życiu" - powiedział.

Wśród innych czynników łączących te kraje Macierewicz wymienił dążenie do budowania państwa narodowego. Zastrzegł przy tym, że nie chodzi o państwo nacjonalistyczne. "Chodzi o państwo, w którym większość decyduje o kształcie kulturowym aparatu państwowego" - dodał.

Jako kolejny wspólny mianownik państw Europy Środkowej i Wschodniej szef MON wymienił doświadczenie okupacji sowieckiej, a - w niektórych państwach - również niemieckiej w czasie II wojny światowej.

Wymieniając zagrożenia, które dotyczą tych państw, minister ON podkreślił, że jest to m.in. długofalowe zagrożenie ze strony Rosji. Jego zdaniem państwo rosyjskie powstało "z aparatu wojskowego", wraz ze wszystkimi tego konsekwencjami.

"Chodzi o to, co powiedział Władimir Putin podczas uroczystości związanych z wybuchem II wojny światowej na Westerplatte w jednym z wywiadów dla gazety, że ład europejski oparty na fundamencie UE musi zostać zniszczony i zbudowany na bazie porozumień Rosji z poszczególnymi państwami. Uważam, że nie wolno traktować Putina jako nieprzewidywalnego polityka, jest wręcz odwrotnie, jest przewidywalny i zdeterminowany i robi to, co mówi. Jeśli powiedział to na Westerplatte, to będzie dążył do zniszczenia ładu europejskiego” - podkreślił Macierewicz.

Według szefa MON drugim zagrożeniem jest kwestionowanie państwa narodowego przez "biurokrację brukselską" i próbę przekształcania UE w jedno państwo.

"Trzecie zagrożenie, w którym zawiera się kilka problemów, to fala imigrantów z krajów Afryki północnej lub środkowej i dalekiego wschodu" - dodał. Zaznaczył, że państwa Europy Środkowej i Wschodniej słusznie odrzucają zasadę "multikulti", widząc zagrożenie terroryzmem.

"Łączy nas to, że wszystkie zagrożeni mogą być odparte tylko jeśli będziemy działać wspólnie, nie jako jedno superpaństwo, ale wracając do korzeni z których powstała UE jako Europa ojczyzn" - podkreślił Macierewicz. (PAP)

Reklama

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze