statystyki

Premier Wielkiej Brytanii za utrzymaniem sankcji wobec Rosji

8 września 2016, 13:20 | Aktualizacja: 08.09.2016, 13:20
Źródło:PAP
Theresa May w czasie konferencji prasowej w Birmingham, Wielka Brytania, 11.07.2016

Theresa May w czasie konferencji prasowej w Birmingham, Wielka Brytania, 11.07.2016źródło: Bloomberg
autor zdjęcia: Jason Alden

Podczas spotkania z przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem brytyjska premier Theresa May opowiedziała się w czwartek za utrzymaniem sankcji wobec Rosji w związku z aneksją Krymu oraz jej działaniami na wschodniej Ukrainie - podała rzeczniczka.

Reklama

Reklama

Według rzeczniczki Downing Street, May powiedziała Tuskowi, że mimo referendum w sprawie Brexitu Wielka Brytania zamierza być "silnym graczem" dopóki pozostaje w Unii Europejskiej.

W tym kontekście rzeczniczka zapewniła, że Londyn nadal chce zajmować twarde stanowisko w sprawie sankcji. Wielka Brytania jest w ramach UE jednym z orędowników stanowczości wobec Rosji dopóki nie wywiąże się ona z porozumień mińskich, które mają uregulować konflikt na wschodniej Ukrainie.

Tymczasem w niektórych unijnych stolicach słychać głosy za zniesieniem bądź złagodzeniem sankcji. Do krajów sceptycznych wobec sankcji należą Słowacja, Węgry, Włochy i Grecja.

W związku z konfliktem na wschodzie Ukrainy UE wprowadziła sankcje gospodarcze wobec Rosji za wspieranie separatystów. Sankcje obowiązują co najmniej do końca stycznia przyszłego roku i obejmują ograniczenia w dostępie do kapitału dla rosyjskich państwowych banków, firm naftowych (Rosnieft, Transnieft i Gazprom Nieft) i trzech firm zbrojeniowych (OPK Oboronprom, Połączona Korporacja Przemysłu Lotniczego i Urałwagonzawod). Wprowadzono też ograniczenia w sprzedaży Rosji zaawansowanych technologii dla przemysłu naftowego, sprzętu podwójnego zastosowania oraz embargo na broń.

Ponadto wprowadzono restrykcje w formie zakazu wjazdu do UE oraz zamrożenia aktywów 146 osób: rosyjskich polityków, wojskowych oraz ukraińskich separatystów, odpowiedzialnych za podważanie suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy. Jest wśród nich kilka osób z bliskiego otoczenia prezydenta Rosji Władimira Putina. Zamrożenie aktywów dotyczy 37 firm i organizacji. Te sankcje obowiązywać przynajmniej do 15 marca 2017 roku.

>>> Czytaj też: "Financial Times": Europa nie potrzebuje kontrrewolucji Orbana i Kaczyńskiego

Reklama

Reklama

  • szatan(2016-09-09 16:50) Odpowiedz 00

    Sankcje powinny zostać zniesione DOPIERO gdy Federacja wróci do stanu faktycznego sprzed napaści i po uzgodnieniu reparacji wojennych dla zaatakowanej bezprawnie ukrainy.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze