statystyki

Polska stawia na dywersyfikację dostaw gazu. Norwegia pierwszym wyborem

8 września 2016, 16:04
Źródło:PAP
Gazociąg

Gazociąg

Norwegia jest dla nas pierwszym wyborem, jeśli chodzi o dywersyfikacje dostaw gazu – powiedział w czwartek podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy prezes PGNiG Piotr Woźniak.

Reklama

Reklama

Jego zdaniem w dotychczasowe kontaktach z rosyjskim Gazpromem, z którym spółkę wiąże długoterminowy kontrakt (tzw. jamalski) na dostawy gazu "trudno znaleźć pozytywy". Przypomniał, że kilka razy Gazprom "bez powodu" przerywał dostawy, co - jak podkreślił - jest sytuacją "absolutnie do zmiany". Dlatego zdaniem Woźniaka PGNiG podtrzymuje plany zdywersyfikowania dostaw i opcją numer jeden jest połączenie się ze złożami norweskimi przez Bałtyk.

"W ten sposób uzyskamy kompletną niezależność od dostawcy wschodniego i będziemy mogli zająć się handlem na normalnych warunkach, a nie pod nieprzewidywalną presją" – zaznaczył prezes PGNiG.

Projekt połączenia ze złożami norweskimi zakłada budowę podmorskiego gazociągu Baltic Pipe, łączącego się z duńskim systemem przesyłowym. Woźniak podkreślił jednak, że konieczne jest też postawienie rury, która połączy Danię i Norwegię. Jak wyjaśniał, samo połączenie z Danią niczego by nie dało, bo Duńczycy nie mają gazu na sprzedaż.

Rurociąg Dania–Norwegia miałby zostać wybudowany przez Skandynawów i powstać do 2022 r. Jak niedawno zapewniał pełnomocnik rządu do infrastruktury energetycznej Piotr Naimski, projekt ma poparcie władz w Oslo i Kopenhadze.

Jak mówił szef PGNiG, planowanym gazociągiem, oprócz gazu pochodzącego z własnych złoż na szelfie norweskim (obecnie jest to pół mld. m sześć – w 2022 spółka planuje wydobywać tam 2,5 mld) można będzie sprowadzać ok. 7 mld gazu importowanego ze złóż na morzach północnych. (PAP)

>>> Czytaj też: Metan z węgla kamiennego. PGNiG rozpoczęło nowatorski projekt

Reklama

Reklama

  • ejtam(2016-09-08 16:55) Odpowiedz 22

    Ciekawe kiedy się ekolodzy odezwą, że nie można nic takiego budować bo szkodzi to np. ślimakowi niewidkowi :)

  • janek(2016-09-09 13:00) Odpowiedz 00

    na rosyjskiego dostawcę można narzekać, ale jednak cenę mają najniższą. Cenę taką jednak trzeba sobie wynegocjować, a temu pomóc może faktycznie dywersyfikacja. Jednak z dywersyfikacji nie robiłbym zamiennika tańszego i nie gorszego przecież gazu rosyjskiego.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze