„Millennialsi - podejście do pieniędzy i finansów oraz nowych technologii” to pierwszy w Polsce raport, który tak kompleksowo przedstawia zwyczaje finansowe pokolenia wchodzącego w dorosłość w XXI wieku.

- Osoby urodzone w drugiej połowie lat 80. i na początku kolejnej dekadą są na początku swoich karier zawodowych - mówi Tomasz Misiak, Dyrektor Departamentu Marketingu Bankowości Detalicznej Banku Millennium. - Stopniowo będą przejmować stanowiska kluczowe dla naszej gospodarki czy polityki. Badając właśnie tę grupę społeczną, badamy zatem jakie wartości mogą mieć fundamentalne znaczenie w nieodległej przyszłości. O Millennialsach krąży wiele obiegowych opinii, często przerysowanych - raport ma na celu wskazanie, które z nich są prawdziwe, a które opierają się jedynie na stereotypach - dodaje Tomas Misiak.

Millennials – niebieski ptak?

Większość pieniędzy Millenialsów pochodzi z ich własnej pracy. W przedziale wiekowym 20-24 pracę na etat lub jego część jako źródło dochodu zadeklarowało 28 proc. badanych. Millennialsi po studiach (grupa wiekowa 25-32) pracują na umowach o pracę znacznie częściej (65 proc.). To wynik równy z tym, który wskazuje grupa wiekowa 33-40, czyli ludzie urodzeni przed 1984 rokiem.

- Nieumiejętność przystosowania się Millennialsów do wymogów pracy wydaje się mitem – mówi Tomasz Misiak z Banku Millennium. - To grupa społeczna wyróżnia się na tle poprzednich pokoleń swoimi priorytetami, wyjątkowo ceniąc sobie możliwość podróżowania czy spędzania czasu z rodziną i przyjaciółmi. Millennialsi są asertywni, co niektórzy odbierają jako butę czy roszczeniowość. Jednocześnie posiadają wiele cech, które czynią z nich pracowników świetnie przygotowanych do pracy w XXI wieku. To przede wszystkim wielozadaniowość i doskonałe zrozumienie nowych technologii, które często towarzyszyły im od urodzenia - wskazuje Misiak.

Oczywiście przebadana grupa respondentów pracuje również na innych umowach. Umowy o dzieło, umowy zlecenia oraz faktury VAT jako źródło pieniędzy zadeklarowało 13 proc. osób w wieku 20-24 oraz 9 proc. osób w wieku 25-32. Niestety badanie wskazuje również istnienie szarej strefy. Bez umowy pracuje odpowiednio 9 proc. (20-24) i 3 proc. (25-32). Specyfiką Millennialsów jest odsetek osób, które czerpią dochody ze sprzedaży przedmiotów na portalach aukcyjnych. To 2 proc. badanych z przedziału wiekowego 20-24 i 1 proc. w przedziale 25-32. Niewykluczone, że ten wynik będzie w najbliższych latach rósł. Handel na e-aukcjach jako źródło pieniędzy wskazuje aż 5 proc. respondentów młodszych od millennialsów (16-19).

Millennials – dorosłe dziecko?

Badanie Urban Land Institute wykazało, że aż 57 proc. kobiet i 38 proc. traktuje spotkania z rodziną jako jeden z ulubionych sposobów spędzana wolnego czasu. Bank Millennium zbadał czy silne relacje z najbliższymi wpływają na finanse młodych ludzi. 17 proc. respondentów w przedziale wiekowym 20-24 deklaruje, że ich pieniądze pochodzą w części od rodziców. 8 proc. wskazuje partnerów, a 5 proc. innych członków rodziny. Starsi badani (grupa wiekowa 25-32) rzadziej wskazują rodzinę, a częściej partnerów – odpowiednio 3 procent, 11 procent i 1 procent. To mało zaskakujący rezultat. W przedziale wiekowym, w którym gros badanych to studenci – pomoc rodziny wydaje się zrozumiała. Millennialsi, którzy kończą edukację zazwyczaj rezygnują również ze wsparcia rodziców. Co więcej również wpływ mamy i taty
na zarządzanie pieniędzmi nie jest tak znaczący jak mogłoby się wydawać. Odsetek osób, które deklarują „bardzo duży” lub „wyłączny” wpływ rodziców na decyzje finansowe to 20 proc. w przedziale wiekowym 20-24 i 7 proc. w przedziale 25-32.

Badania zostały wykonane metodą CAWI przez IQS Online na próbie 1000 respondentów w wieku 16-40 lat. Pełne wyniki badania zostaną opublikowane w październiku 2016 roku.

>>> Polecamy: Polska nie troszczy się o starszych ludzi. Miażdżąca krytyka ekspertów