statystyki

A może opcja zerowa? Oto ciekawa recepta na uleczenie polskich uczelni

11 września 2016, 19:00
Źródło:MAGAZYN DGP
Studenci

Studenciźródło: ShutterStock

W byłej NRD wybrano opcję zerową. Uczelnie zamknięto, zwolniono wszystkich pracowników i ponownie przyjęto tylko niektórych z nich. Gospodarka we wschodnich landach pozostaje wciąż daleko w tyle za resztą Niemiec. Jednak w wyniku opcji zerowej niektóre uczelnie dawnej NRD awansowały do niemieckiej czołówki.

Reklama

Reklama

Szkolnictwo wyższe, podobnie jak sektor badań naukowych, wymagają w Polsce reform. W ostatnich latach przygotowano kilka projektów radykalnych zmian, jednak po naciskach środowiska akademickiego i poprawkach w parlamencie zamieniały się one w drobne korekty. Dalej utrwalają rzucające się w oczy patologie. Obecny rząd także zapowiada gruntowną reformę. Stworzył już trzy zespoły, które mają zaproponować zmiany. Ich członkowie dysponują wiedzą, żeby sprostać wyzwaniu. Rząd zdefiniował też cele, które – w imieniu podatników – stawia przed nauką i szkolnictwem wyższym.

Pozostało mnóstwo wątpliwości. Bo te same decyzje w zależności od poglądów mogą być uznane za selekcję najlepszych lub dyskryminację pozostałych. Nie tak dawno młody akademik publicznie pochwalił dotychczasowe zmiany; uznał, że dzięki nim poprawiła się sytuacja materialna naukowców. Czy jednak głównym celem reform ma być poprawa warunków pracy oraz dochodów pracowników naukowych, czy też mają one prowadzić do poprawy poziomu badań?

Od razu nasuwają się kolejne pytania. Czy priorytetem ma być zatrudnianie przez uczelnie najlepszych naukowców, czy też najważniejsza jest stabilność zatrudnienia? Czy uczelnie mają kształcić kadry dla gospodarki, kultury oraz administracji, czy też mają zapewnić gwarantowany w konstytucji dostęp do bezpłatnej edukacji wyższej? Czy fundusze na szkolnictwo wyższe i badania naukowe mają być traktowane jako inwestycja, ze wszystkimi konsekwencjami takich decyzji (jak np. zróżnicowanie wynagrodzeń i stawianie rektorom zadań do wykonania), czy też, jak to jest obecnie, budżet resortu nauki ma pozostać kwalifikowaną działalnością socjalną? Czy PAN ma zatrudniać tylko wybitne jednostki, czy, tak jak teraz, każdego, kto ma pasję badacza? Na jaki zakres autonomii i samorządności uczelni wyższych zgodzą się politycy? Czy zwiększy się liczba decyzji podejmowanych na szczeblu centralnym? Czy politycy zgodzą się, by silne uniwersytety wzięły na siebie odpowiedzialność za jakość kadr oraz kształcenia, czy też podejmie się próby wzmocnienia urzędów centralnych kontrolujących nadawanie stopni naukowych i procesy dydaktyczne?

Treść całego artykułu można znaleźć tutaj.

>>> Polecamy: "Trzeba zreformować uczelnie". Minister nauki zapowiada kolejne zmiany

Reklama

Reklama

  • malek(2016-09-12 08:03) Odpowiedz 40

    Wszyscy bardzo intensywnie dyskutują i szukają genialnych rozwiązań, ale kiedy przychodzi do kwestii finansowych, to nagle cisza. Wbrew temu, co twierdzi autor, kwestia zarobków i stabilności pracy zawodowej naukowców ma znaczenie dla jakości badań. A na razie robi się wszystko, by stabilności nie było, a zarobki były jak najniższe. Na przykład: pracownikom wyższych uczelni nie wolno pracować na drugim etacie, choć nikomu to nie przeszkadza w przypadku innych zawodów, choćby lekarzy. Od mniej więcej dwóch lat okazało się, że naukowcy nie mogą otrzymywać wynagrodzeń z europejskich Programów Ramowych, bo mają pracować, tak jak ich koledzy z Zachodu, za swoją podstawowe wynagrodzenie. Tyle tylko, że jest ono wielokrotnie niższe niż w przypadku tychże kolegów. Czyli za wykonywanie takiej samej pracy w ramach tego samego projektu unijnego Polacy mają dostawać w sumie kilka razy mniej od Niemców czy Francuzów. A przecież Unia w innych przypadkach tak bardzo stara się zrównywać stawki wynagrodzeń pracowników z różnych krajów. Muszę przyznać, że pełniąc funkcję kierownika projektu międzynarodowego czułem się bardzo głupio ze świadomością, że pracujący w tym projekcie młodzi ludzie z Zachodu zarabiają znacznie więcej ode mnie. Powiedziałbym, że czułem się Europejczykiem drugiej, a nawet trzeciej kategorii. Oczywiście sprawy te można nadal konsekwentnie ignorować i narzekać, że polscy naukowcy nie potrafią starać się o fundusze unijne, ale w ten sposób niczego się nie naprawi.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Ed(2016-09-12 01:28) Odpowiedz 24

    Autor musi być co najmniej geniuszem! Potrafiłby chyba zarządzać nauką w skali globu! Powinien zostać doceniony przez ONZ! Takich nam trzeba! Tylko z powodu konieczności zakupy tych wzniosłych treści chyba mało kto je pozna! To przecież "logiczne", że pomiędzy sytuacją Polski 2016 i DDR 1990 jest oczywisty związek!

  • Budyń(2016-09-11 19:56) Odpowiedz 22

    Takie rozwiązania wolnorynkowe (korwinizm!) to nie w przodującej w świecie, tylko niedocenianej, socjalnej i antyprawicowej Polsce ! :)

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • doWdrożenia(2016-09-12 04:04) Odpowiedz 02

    Ważne żeby o przyjęciu na studia decydowała kreatywność i zdolność przyszłych studentów, a nie czy są z bardziej bogatych rodzin.Trzeba wyselekcjonować najzdolniejszych.Na egzamin maturalny powinna być podana lista podręczników z których układane jest 100% pytań (ale tak chyba już jest?)Podręczniki powinne być dostępne bez opłat chociaż w wersji elektronicznej. Każdy student powinien mieć możliwość nieoprocentowanego kredytu od państwa.Chyba bank nie da kredytu w wysokości 40tyś. PLN za rok płatnej medycyny bez wykazania odpowiednich zarobków rodziców? Są wydziały w PL gdzie 50% studentów stanowią Ci na płatnych.Byłoby to w miarę sprawiedliwe jeśli rzeczywiście nieoprocentowany kredyt na studia każdy bez wyjątku miał zagwarantowany od państwa i nikt nie powiedziałby wtedy że nie było go stać. Pozatym nauczyciele akademiccy powinni zarabiać minimum tyle co mediana w swoich zawodach poza uczelnią. Np informatykom i lekarzom nie bardzo opłaca się być asystentem ,bo prywatnie dużo więcej zarobią.Tym samym wielu najlepszych studentów niezostaje na uczelni i porzuca karierę naukową ,a jedno nie musiałoby kłucić się z drugim.

    Pokaż odpowiedzi (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze