statystyki

USA: Trump obiecuje pomoc dla rodzin z dziećmi finansowaną z budżetu państwa

14 września 2016, 04:46 | Aktualizacja: 14.09.2016, 07:51
Źródło:PAP
W przemówieniu wygłoszonym w Aston, w stanie Pensylwania, republikański kandydat na prezydenta Donald Trump przedstawił we wtorek wieczorem (czasu USA) plan pomocy rodzinom przewidujący m.in. zagwarantowane przez rząd federalny sześciotygodniowe płatne urlopy macierzyńskie.

Reklama

Reklama

Stany Zjednoczone – jak przypomniał Trump - są jedynym krajem wysoko rozwiniętym, w którym kobiety nie mają zapewnionych przez państwo płatnych urlopów macierzyńskich; zależą one tylko od pracodawcy.

Kandydat Partii Republikańskiej (GOP) do Białego Domu obiecał, że jako prezydent wprowadzi możliwość odpisywania od podatków wydatków na opiekę nad dziećmi. Dotyczyłoby to rodzin z maksimum czworgiem dzieci, o dochodach nie przekraczających 250 tysięcy dolarów rocznie.

Propozycje Trumpa są niezwykłe jak na kandydata partii, która dotychczas nie oferowała tego rodzaju hojnej pomocy rodzinom, finansowanej z budżetu państwa. Wzmacnianie socjalnej „siatki bezpieczeństwa” było domeną Demokratów.

Przedstawioną w Aston inicjatywę komentuje się jako gest Trumpa w nadziei na rozszerzenie bazy wyborczej i zdobycia większego poparcia wśród kobiet oraz niezależnych, centrowych wyborców. O wiele więcej kobiet popiera na razie jego demokratyczną przeciwniczkę Hillary Clinton.

„Trzeba, aby pracujące matki były sprawiedliwie wynagradzane za swoją pracę i żeby miały dostęp do niedrogiej i odpowiedniej opieki nad swoimi dziećmi” - powiedział republikański kandydat.

W Aston mówca został przedstawiony słuchaczom przez swoją córkę Ivankę, która sama jest współautorką planu pomocy rodzinom.

Dodatkowe wydatki państwa związane ze zwiększoną pomocą dla rodzin – jak oznajmił kandydat GOP – mają być sfinansowane dzięki eliminacji oszustw i nadużyć przy pobieraniu zasiłków dla bezrobotnych.

Komentatorzy sceptycznie ocenili tę obietnicę. Środki uzyskane w ten sposób byłyby, ich zdaniem, dalece nie wystarczające.

Przedstawiciele kampanii wyborczej Clinton oświadczyli, że plan Trumpa to „nonsens”. Skrytykowali ograniczenie w nim urlopów na opiekę nad dziećmi do kobiet i przypomnieli, że kandydat Republikanów w innych sprawach, np. aborcji, zajmuje stanowisko konserwatywne.

Hillary Clinton wcześniej obiecała, że jak wygra wybory, zagwarantuje Amerykanom 6-miesięczne urlopy rodzinne na wychowanie dzieci. Miałoby to zostać sfinansowane z wyższych podatków od najzamożniejszych obywateli.

Wszelkie propozycje w zakresie polityki społeczno-gospodarczej w USA muszą uzyskać zgodę Kongresu.

Według najnowszych sondaży, przewaga Clinton nad Trumpem w wyścigu do Białego Domu zmalała. Indeks Real Clear Politics, mierzący średnią z kilku najważniejszych sondaży, wykazał, że kandydatkę Demokratów popiera obecnie tylko o niecałe 3 procent więcej wyborców niż kandydata Republikanów.

Z Waszyngtonu Tomasz Zalewski (PAP)

Reklama

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze