statystyki

CBŚP: gang z Włocławka wyłudził ponad 36 mln zł na sprzedaży cukru

14 września 2016, 07:00 | Aktualizacja: 14.09.2016, 08:03
Źródło:PAP
Gang z Włocławka poprzez sieć fikcyjnych firm wyłudzał VAT na sprzedaży cukru; straty Skarbu Państwa mogły sięgnąć nawet 36 mln zł. Policjanci z CBŚP zatrzymali w tej sprawie w sumie 18 osób, usłyszały one 72 zarzuty dotyczące m.in. oszustw i prania pieniędzy.

Reklama

Reklama

Jak poinformowała PAP rzeczniczka CBŚP kom. Agnieszka Hamelusz, gang fikcyjnie kupował mieszankę spożywczą cukru z ekstraktem herbaty. Sprzedawał ją - również fikcyjnie - za pośrednictwem kilku firm słupów. "Następnie mieszanka trafiała do spółki, w której rzekomo następowało jej rozdzielenie na cukier i herbatę. Oba produkty sprzedawano do kolejnych firm. Równocześnie następowała zmiana stawki podatku VAT. Mieszanka spożywcza była obłożona stawką 23 proc. natomiast uzyskany w wyniku segregacji cukier już tylko 8 proc. Firma rozdzielająca produkt po jego dalszej odsprzedaży występowała o zwrot różnicy podatku" - dodała policjantka.

Zyski zwiększano jeszcze sprzedając fikcyjnie cukier zagranicznym firmom słupom. "W tym przypadku stawka VAT wynosiła 0 proc. i ponownie sprzedający występował o zwrot podatku. Sam cukier wracał do kraju - ponownie jako mieszanka" - wyjaśniała Hamelusz.

Przestępcy wystawili fikcyjne faktury na ponad 70 tysięcy ton mieszanki cukru, którego wartość miałaby sięgać ponad 260 mln złotych. "Zabezpieczono do tej pory tysiące dokumentów księgowych i transportowych. Na podstawie ich analizy policjanci oszacowali, że przez półtora roku przestępcza działalność tych spółek naraziła Skarb Państwa na straty w kwocie ponad 36 mln złotych" - dodała Hamelusz.

Zatrzymani mężczyźni mają od 30 do 60 lat; to mieszkańcy województw: kujawsko-pomorskiego, dolnośląskiego, śląskiego i łódzkiego.

Sprawę nadzoruje Prokuratura Okręgowa we Włocławku; policjanci z CBŚP współpracowali z Urzędem Kontroli Skarbowej w Bydgoszczy.(PAP)

Reklama

Reklama

  • ABC(2016-09-14 09:25) Odpowiedz 00

    Okradli państwo na 36 mln. zł - czyli powinni zwrócić do budżetu 72 mln zł a potem każdy ze złodziei i członków ich rodzin [przyjmuję tutaj, że rodziny korzystały z ukradzionych pieniędzy] powinien pod kontrolą policji rozliczającej wszelkie wydatki pracować za minimalną pensję do emerytury (także minimalnej) - dopóki się nie wykupią wpłacając dodatkowe 36 mln. Kara byłaby skuteczna i prosta, tania dla podatników i bardzo dotkliwa dla złodziei.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze