statystyki

Zmiany klimatu zmuszą nas do oszczędzania? Badacz: Może być jak w czasie II wojny światowej

16 września 2016, 05:45
Źródło:Bloomberg
Drut kolczasty. Fot. Shutterstock.

Drut kolczasty. Fot. Shutterstock. źródło: ShutterStock

Wyobraźmy sobie przyszłość, w której anomalie pogodowe prowadzą do wyczerpania zasobów naturalnych Ziemi, susze przynoszą głód, a podniesienie poziomu mórz i oceanów powoduje zatopienie nadmorskich miast. Jak funkcjonować w takim świecie? Odpowiedź możemy znaleźć w doświadczeniach pokolenia naszych dziadków.

Reklama

Reklama

To nie fantastyka naukowa, a założenia nowego badania prof. Hugha Rockoffa z Narodowego Biura Badań Gospodarczych przy Rutgers University. Badacz kreśli podobieństwa pomiędzy efektami globalnego ocieplenia, a niedoborami zasobów w czasie II wojny światowej.

Co zatem powinien dziś robić rząd USA, aby tak jak w 1945 roku zwyciężyć w trudniej sytuacji? Zlecić wielkie inwestycje w infrastrukturę i technologię – odpowiada badacz.

Aby wygrać II wojnę światową, amerykańska gospodarka musiała się przestawić na produkcję samolotów i czołgów w miejsce produkcji pralek czy samochodów. Dodatkowo USA musiały zainwestować w rozwój nowych technologii, takich jak bomba atomowa. Rządowe wydatki, w przeciwieństwie do wydatków niechętnych do ryzyka firm, osiągnęły w 1943 i 1944 roku 43 proc. PKB.

Projekt Manhattan, który doprowadził do skonstruowania pierwszej bomby atomowej w czasie II wojny światowej, kosztował równowartość dzisiejszych 157 mld dol. – wynika z szacunków prof. Hugha Rockoffa.

Stawienie czoła globalnemu ociepleniu wymaga podobnych projektów. Być może inwestycji w wielkie elektrownie słoneczne czy przesiedlenia ludzi z terenów potencjalnie zagrożonych zalaniem.

Kolejnym czynnikiem jest tworzenie miejsc pracy. Wieli wojenny wysiłek gospodarczy oznaczał stworzenie dużej liczby miejsc pracy, łącznie z poborem do wojska. W praktyce oznaczało to, że liczba bezrobotnych Amerykanów spadła praktycznie do zera. Wojna ze zmianami klimatu wymagałaby zaangażowania ludzi na wielką skalę, pracowników, którzy tworzyliby sieć energetyczną i rozwijali nowe technologie, pozwalające pokonać efekty zmian klimatu.

II wojna światowa jest również dobrym przykładem tego, w jaki sposób można wykorzystać prawo. Rząd mógłby na podobnej zasadzie co w czasie wojny faworyzować określone rodzaje produkcji, ponieść podatki na dobra i usługi w celu wygenerowania nadwyżek potrzebnych na walkę ze zmianami klimatu, czy wreszcie objąć ograniczeniami zasiedlanie terenów objętych ryzykiem zalania i zachęcać do podejmowania pracy w sektorach zielonej gospodarki.

Oczywiście wysiłek wojenny USA trwał zaledwie cztery lata, zaś walka z globalnym ociepleniem to zadanie znacznie bardziej rozłożone w czasie. Niemniej prof. Hugh Rockoff stara się wyjść poza katastroficzne przewidywania i proponuje sposób myślenia, który mógłby przyczynić do konkretnych efektów w walce ze sutkami globalnego ocieplenia.

>>> Czytaj też: Jak będzie wyglądać Polska w 2023 roku, jeśli plan Morawieckiego wypali?

Reklama

Reklama

  • CO2 jest OK(2016-09-16 12:44) Odpowiedz 198

    informuję ogłupionych, że bez CO2 nie ma życia na ziemi a klimat zmienia się od momentu kiedy istnieje świat. Przykład prosty z brzegu. Nazwa Grenlandia wywodzi się od GreenLand - zielona ziemia/kraina, na której to m. in. wikingowie sadzili pszenicę. Rozumiem, że ci okrutni Nordycy przyczynili się swoim rolnictwem do oziębienia klimatu skoro obecnie na Grenlandii nie można uprawiać pszenicy :) Inna kwestia. Fakt potwierdzony historyczne. W Malborku za czasów krzyżackich rosły szczepy winorośli, które obecnie raczej w PL nie urosną z racji temperatur - za zimno. W UK było podobnie. Kiedyś wręcz kolebka winiarstwa obecnie raczej nie są jakąś potęgą w tej dziedzinie produkcji alkoholi. Przykład takich można mnożyć. Podsumowując - CO2 jest super a klimat zmienia się od zarania świata. Pozdrawiam.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Visjoner(2016-09-16 06:32) Odpowiedz 82

    Profesorka milijonery mają w tyłku bo chcą tu i teraz!

  • logic(2016-09-17 13:41) Odpowiedz 20

    7,5 mld ludzi to jest problem

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze