statystyki

Wielkopolskie: 700 tys. zł odszkodowania za grunty zabrane parafii

14 września 2016, 16:19 | Aktualizacja: 14.09.2016, 16:31
Źródło:PAP
Parafia w Mokronosie (Wielkopolskie) dostanie od Skarbu Państwa prawie 700 tys. zł odszkodowania za grunty zabrane przez państwo w latach ’50 ub. wieku. Taką decyzję podjął w środę Sąd Apelacyjny w Poznaniu.

Reklama

Reklama

Sąd podtrzymał w zakresie wysokości odszkodowania wyrok sądu okręgowego z 2015 roku.

W latach ’50 ub. wieku państwo odebrało kościołowi ok. 45 ha. W postępowaniu przed Komisją Majątkową parafii została przyznana nieruchomość zamienna o powierzchni ok. 25 ha. Przed sądem strona kościelna domagała się uregulowania kwestii różnicy wartości nieruchomości.

W kwietniu 2015 roku Sąd Okręgowy w Poznaniu zdecydował o przyznaniu parafii od Skarbu Państwa 697 tys. zł odszkodowania. Wyrok zaskarżyła strona pozwana. W środę sąd apelacyjny zdecydował o potrzymaniu orzeczenia sądu okręgowego odnośnie wysokości odszkodowania przyznanego parafii.

„Strona pozwana zarzucała, jakoby parafia nie była następcą prawnym jednostek kościelnych, które figurowały w rejestrach prowadzonych przez Kościół katolicki przed 1989 rokiem. Te zarzuty nie mogły być uwzględnione” – podkreślił sąd wydając wyrok. Sąd uznał za bezzasadne także inne zarzuty podnoszone w apelacji.

Reprezentujący parafię mec. Mikołaj Drozdowicz powiedział dziennikarzom, że jest usatysfakcjonowany z wyroku sądu apelacyjnego.

"W tego rodzaju sprawach wysokość roszczeń to rzecz drugorzędna. Najważniejsze jest to, by te orzeczenia były symbolicznym wyrazem przywracania pewnego stanu sprawiedliwości. Skoro coś zabrano bez odszkodowania, rażąco naruszając nawet przepisy obowiązujące w PRL, to rzeczą sprawiedliwą jest, by te nieruchomości zwrócić, bądź przyznać rekompensatę" - powiedział.

"Tym wyrokiem sąd podtrzymał już ugruntowaną linię orzeczniczą zarówno Sądu Apelacyjnego w Poznaniu, jak i SN, który w podobnych sprawach wyrokuje właściwie jednolicie" - dodał.

Mec. Marek Jaślikowski z Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa stwierdził, że nie można się zgodzić ze stanowiskiem sądu, zaś uzasadnienie wyroku było wewnętrznie sprzeczne.

„W aktach sprawy nie ma ani jednego dokumentu, który wskazywałby na to, że właścicielem tych gruntów była powodowa parafia. Decyzję o ewentualnej kasacji w tej sprawie będzie podejmował podmiot reprezentujący Skarb Państwa, czyli Wojewoda Wielkopolski” – powiedział.

Wyrok jest prawomocny. (PAP)

Reklama

Reklama

  • Ben(2016-09-14 18:51) Odpowiedz 00

    Reprezentujący parafię mec. Mikołaj Drozdowicz powiedział dziennikarzom, że jest usatysfakcjonowany z wyroku sądu. "W tego rodzaju sprawach wysokość roszczeń to rzecz drugorzędna. Najważniejsze jest to, by te orzeczenia były symbolicznym wyrazem przywracania pewnego stanu sprawiedliwości. Skoro coś zabrano bez odszkodowania, rażąco naruszając nawet przepisy obowiązujące w PRL, to rzeczą sprawiedliwą jest, by te nieruchomości zwrócić, bądź przyznać rekompensatę" - powiedział. Skoro pan mecenas jest taki rezolutny to powinien zaakceptować symboliczną złotówkę jako rekompensatę aby sprawiedliwości stało się zadość gdyż jak powiedział wysokość roszczeń to rzecz drugorzędna!!!! Chory kraj żeby tak duże odszkodowania przyznawać czarnym sukienkom które powinny żyć w ubóstwie jak nakazał Jezus!

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze