W podkarpackich winnicach tradycyjnie winobranie zaczynają zbiory odmian solaris i aurora na wina białe oraz rondo na czerwone lub coraz modniejsze różowe. "Uprawiane na Podkarpaciu odmiany regent, marechal foch i leon milot na czerwone wina oraz dające dobre wina białe odmiany jutrzenka, seyval blanc, hibernal i sibera będą zbierane dopiero za miesiąc" – zauważyła Wawro.

Według niej, "kolejny rok z rzędu winobranie zapowiada się dobrze". "Krzewy ładnie obrodziły, a choroby winorośli tak bardzo nie dawały się winiarzom we znaki" - dodała.

O tym, kiedy winiarze rozpoczynają zbiory danej odmiany decyduje wiele czynników, m.in. dojrzałość owoców, zawartość cukru, kwasowość, zdrowotność i pogoda. Winiarze, którym zależy na lepszej jakości wina, świadomie ograniczają plonowanie poprzez odpowiednie przycinanie krzewów.

Średni zbiór w winnicach to sześć – siedem ton winogron z hektara, co pozwoli na wyprodukowanie sześciu – siedmiu tys. butelek wina z jednego hektara plantacji. W tym roku w niektórych winnicach zbiory mogą przekroczyć dziesięć ton z hektara.

Wawro przypomniała, że "już kilkanaście podkarpackich winnic legalnie sprzedaje wino, kilkadziesiąt innych oferuje degustację swoich win w trakcie zwiedzania gospodarstwa winiarskiego".

Na Podkarpaciu jest blisko 150 winnic, które zajmują łącznie 150 ha. "W tej statystyce ujęte są także małe winnice przydomowe, które trafniej byłoby nazwać ogrodem winoroślowym niż winnicą" – zauważyła prezes.

Przeciętne gospodarstwo winiarskie na Podkarpaciu zajmuje 20-30 arów. Przeważają odmiany odporniejsze, sprawdzone w lokalnym klimacie, m.in. seyval blanc, hibernal, bianca, jutrzenka, johanniter na białe wina i rondo, regent, marechal foch i leon millot na czerwone.

Początki uprawy winorośli na obszarze dzisiejszego Podkarpacia sięgają X-XI wieku. O jej rozpowszechnieniu w dawnych wiekach świadczą np. lokalne nazwy geograficzne; Winna Góra, Winnica czy Winne, szczególnie liczne na pogórzach karpackich.

Winiarstwo na tych terenach stopniowo zanikało w XVI i XVII stuleciu, w dużej mierze za sprawą konkurencji win węgierskich, które wówczas zaczęły być masowo przywożone do Polski.

Uprawa winorośli powróciła na Podkarpacie w połowie lat 80. ubiegłego wieku. Najwięcej winnic jest w okolicach Jasła i Krosna.