statystyki

Grecja: Starcia podczas protestów przeciwko uchodźcom na wyspie Chios

15 września 2016, 11:39 | Aktualizacja: 15.09.2016, 12:05
Źródło:PAP

Podczas demonstracji przeciwko migrantom i uchodźcom na greckiej wyspie Chios, gdzie przebywa ich 3,5 tysiąca, doszło do starć między policją a demonstrantami. Atakowano dziennikarzy - podała w czwartek agencja prasowa ANA.

Reklama

Reklama

Protest odbył się w środę wieczorem, a ludzie skrzyknęli się w sieciach społecznościowych. Siły bezpieczeństwa użyły gazu łzawiącego, by uniemożliwić ok. 800 demonstrantom zbliżenie się do dwóch obozów dla uchodźców i migrantów - potwierdziło źródło w policji.

Zatrzymano czterech wolontariuszy i migranta, którzy uczestniczyli w kontrmanifestacji zorganizowanej w obozie Suda, skąd obrzucano policję kamieniami. Osoby te wyszły już na wolność.

Według greckich mediów część demonstrantów śpiewała hymn narodowy i niosła greckie flagi, a ich zachowanie przypominało działania greckich działaczy skrajnej prawicy. Grupki protestujących atakowały też dziennikarzy.

Szef portalu Astraparis.gr, Jannis Stewis, powiedział, że został uderzony przez znanego neonazistę, który zabrał mu też aparat fotograficzny. Stewis twierdzi, że policja nie interweniowała. Dziennikarz złożył skargę na napastnika, który z kolei oskarżył go o zniesławienie - potwierdziła policja.

Jak donosi ANA, na innej greckiej wyspie, na którą także dociera wielu migrantów, Lesbos, w nocy ze środy na czwartek doszło do incydentów między mieszkańcami obozu Moria.

Na greckich wyspach położonych blisko Turcji, skąd na łodziach przypływają migranci, co jakiś czas sytuacja staje się napięta. Porozumienie między UE a Turcją miało zamknąć szlak migracyjny przez Morze Egejskie, ale na razie na wyspach utknęło 13 tys. uchodźców i migrantów. To prawie dwukrotnie więcej niż wynosi liczba dostępnych miejsc w tamtejszych ośrodkach dla uchodźców.

Osoby te mają zostać odesłane do Turcji, gdyż przybyły na wyspy po 20 marca, jednak cały proces, kwestionowany z powodu przepisów azylowych, opóźnia się. Wśród powodów AFP wymienia brak pomocy ze strony innych krajów UE, jaką obiecano Grecji, aby zapewnić zgodność tych procedur z prawem oraz obecną sytuację w Turcji.

Reklama

Reklama

  • Krysti(2016-09-15 12:48) Odpowiedz 00

    Nie można ich rozstrzelać po prostu.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze