statystyki

Sieć delikatesów w tarapatach. Wycofała prognozę zysków

16 września 2016, 08:21 | Aktualizacja: 16.09.2016, 08:36
Źródło:ISBnews
sklep, market, hipermarket, zakupy, handel

sklep, market, hipermarket, zakupy, handelźródło: ShutterStock

Alma Market zrezygnowała z prognozy wyniku netto na 2016 r. wobec wcześniej oczekiwanego zysku 7 mln zł i obniżyła prognozę przychodów ze sprzedaży do powyżej 660 mln zł wobec wcześniej oczekiwanych powyżej 900 mln zł, podała spółka.

Reklama

Reklama

"Zarząd Alma Market, [...] mając na uwadze wielkość zrealizowanej sprzedaży w okresie 2 miesięcy trzeciego kwartału roku i poziom zrealizowanej sprzedaży w pierwszej połowie września 2016 roku oraz założenia zawarte w złożonym wniosku o otwarcie postępowania sanacyjnego i założenia zawartego w nim wstępnego planu restrukturyzacyjnego, podjął decyzję o zmianie opublikowanych prognoz finansowych na 2016 rok w zakresie przychodów ze sprzedaży i zysku netto" – czytamy w komunikacie. 

Skorygowana prognoza przychodów ze sprzedaży to powyżej 660 mln zł.

"Wynik netto: zarząd spółki rezygnuje z prognozy wyniku finansowego, którego wysokość będzie uzależniona od przebiegu procesu sanacji" – czytamy dalej.

W marcu br. Alma Market oczekiwała powyżej 900 mln zł przychodów i powyżej 7 mln zł zysku netto.

Przedstawiona korekta została sporządzona przy założeniu, że zostaną w spółce wprowadzone znaczne zmiany w jej funkcjonowaniu i nie powstaną oraz nie ujawnią się okoliczności negatywne po dniu opublikowania prognoz i w związku z realizacją planu restrukturyzacyjnego. W szczególności mogłoby to dotyczyć takich okoliczności, jak brak możliwości realizacji pełnych dostaw do obiektów handlowych ze względu na powstałe opóźnienia w płatnościach w wyniku obniżenia się wielkości sprzedaży i realizowanego w związku z tym zysku, a w konsekwencji powstałych opóźnień w płatnościach zobowiązań, koszty zamknięcia znacznej ilości nierentownych sklepów, sprzedaż aktywów spółki po cenie niższej niż ich wartość godziwa, zastrzeżono.

"Podstawą przedstawianych prognoz są następujące istotne założenia :

1. Skuteczna poprawa rentowności sklepów, które pozostaną po zamknięcie sklepów nierentownych.

2. Skuteczne przeprowadzenie procesów restrukturyzacyjnych spółki.

3. Sprzedaż aktywów spółki, spłata kredytów bankowych i zdecydowanie obniżenie poziomu zadłużenia" – podano także.

Zarząd zamierza monitorować i oceniać możliwość realizacji przedstawionych prognoz w IV kw. 2016 roku oraz będzie dokonywać ewentualnej korekty prezentowanych prognoz wraz z określeniem zastosowanych kryteriów tej oceny.

Grupa kapitałowa Alma Market prowadzi działalność w następujących obszarach: sprzedaż detaliczna artykułów żywnościowych, sprzedaż detaliczna odzieży i obuwia, sprzedaż hurtowa granulatów tworzyw sztucznych, folii, oraz pozostałych artykułów chemicznych w tym wyrobów z tworzyw sztucznych i chemikaliów, działalność w branży nieruchomości w zakresie obsługi nieruchomości i ich wynajmu, a także realizacji projektów deweloperskich. Spółka jest notowana na GPW od 1994 r.

Reklama

Reklama

  • Oczywista oczywistość(2016-09-16 09:29) Odpowiedz 121

    Wiadomo, że wynik finansowy będzie na MINUSIE :) Dlatego nie podaje się go do publicznej wiadomości

  • Aaaaa(2016-09-16 11:53) Odpowiedz 110

    Mazgaj rozje...,eś swoimi decyzjami taką spółkę. Winieneś siedzieć w pierdlu...

  • deeleek(2016-09-16 11:41) Odpowiedz 78

    Dobre sklepy padają.. zostanie biedra

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • k(2016-09-16 14:01) Odpowiedz 33

    Rynek jest tak agresywny że tylko najwięksi zostaną i na niedługo sami będą rozdawać karty

  • hjkl(2016-09-18 15:44) Odpowiedz 20

    W Polsce nie ma miejsca na prawdziwe "delikatesy" (Alma jako jedyna naprawde oferowala artykuly z wyzszej polki ). Polskie elity finansowe w 95% sa nuworyszami, wychowanymi w biedzie kryzysu lat 80-tych i pustych polek. W efekcie takie hocki-klocki jak fois gras, belgijska czekolada czy inne langusty nikogo nie kreca, bo i biedni i bogaci Polaca wychowali sie w zadziwiającej równości gastronomicznej: na twarogu, wieprzowinie i kielbasie i wyrobie seropodobnym, ktory do dzis zastepuje sery zolte. Nawet najbogatsi Polacy, ktorych stac na Alme, nie czuja wyrafinowania kulinarnego i z wieksza przyjemnoscia zjedza pierogi od mamy, a fois gras to pozostanie dla nich dziwnym pasztetem ("Naprawdę ktos jest gotów zaplacic 4500 zl za kg pasztetu?!"). Smakoszy mamy malo. Wsrod polskich "recenzetnow" kulinarnych to prawdziwa katastofa. W takich warunkach zadna Alma nie przetrwa. Zas przecietni Polacy, z rarobkami jak w Chinach ,a cenami jak w Niemczech (za porownywalny produkt) w ogole musza sie gimnastykowac, zeby przezyc. Drozyzna Almy mogla ich tyko szokowac. Tak z grubsza wygladaja realia w Polsce. Nie ma sie co dziwic, ze Alma padla.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze