statystyki

Analitycy: jest szansa, że pod koniec września kierowcy zapłacą mniej za paliwo

16 września 2016, 13:41 | Aktualizacja: 16.09.2016, 13:42
Źródło:PAP

Po kilku tygodniach podwyżek na stacjach, ceny paliw przestały rosnąć, a dzięki taniejącej ropie i mocnej złotówce jest szansa, by pod koniec września polscy kierowcy płacili mniej za paliwo - uważają analitycy paliwowi.

Reklama

Reklama

Analitycy e-petrol.pl Jakub Bogucki i Grzegorz Maziak zwrócili uwagę, że sierpień i pierwsza połowa września nie były łaskawe dla kieszeni kierowców w Polsce. "Na przestrzeni kilku tygodni paliwa na stacjach podrożały o około 20 groszy na litrze i cena oleju napędowego powróciła w okolice tegorocznych maksimów. Na szczęście diesel w najbliższych dniach nie powinien poprawić tego niechlubnego rekordu" - dodali.

Eksperci wskazują, że mimo dominujących w mijającym tygodniu obniżek hurtowych cen paliw, skala zmian na stacjach nie była jednak duża.

"Niewiele zmieniło się w tym tygodniu w detalicznej części rynku paliw. Na niezmienionym poziomie utrzymały się ceny benzyny bezołowiowej 95 i autogazu. W górę o grosz poszła średnia ogólnopolska cena oleju napędowego" - dodali.

Analitycy e-petrol.pl ocenili, że w przyszłym tygodniu ceny paliw powinny być stabilne, choć możliwe będą niewielkie obniżki. Prognozują, że cena 95. powinna kształtować się w przedziale 4,39-4,48 zł/l, oleju napędowego - 4,21-4,30 zł/l, a autogazu 1,86-1,92 zł/l.

Według Rafała Zywerta z BM Reflex druga połowa września nie powinna przynieść istotnych zmian średnich cen paliw.

"Obecny poziom cen jest zbliżony do wartości z roku poprzedniego, tzn. zarówno benzyna jak i olej napędowy są jeszcze tańsze, ale już o zaledwie 15 gr./l oraz 6 gr./l. Najdroższym regionem kraju jeśli chodzi o poziom cen jest obecnie województwo podlaskie, opolskie i kujawsko–pomorskie. Najtaniej zatankujemy w łódzkim i lubuskim" - wskazał.

Analityk BM Reflex zwrócił ponadto uwagę, że na światowych rynkach ceny ropy mają na razie wyraźny problem z odbiciem z rejonu 46 USD/bbl. Dodał, że zrewidowana w dół prognoza tempa wzrostu konsumpcji ropy w tym roku czy rosnące światowe rezerwy paliw powodują, że ciężko jest określić, kiedy rynek ropy naftowej powróci do równowagi.

Reklama

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze