Choć w Wielkiej Brytanii wciąż mieszka najwięcej polskich emigrantów w Europie, to pod względem liczby osób decydujących się na emigrację już od 4 lat na pierwszym miejscu są Niemcy. To właśnie tam w 2015 roku przeniosło się za pracą ok. 41 tys. Polaków.

Tymczasem do Wielkiej Brytanii przybyło ponad 35 tys. osób z Polski.

Pod wieloma względami Niemcy to bardziej pożądany kierunek emigracji. Kraj ten dzieli granicę z Polską, a stolice obu krajów – Warszawa i Berlin – mają połączenie kolejowe. Znacznie łatwiej jest dostać się z Polski do Niemiec autobusem czy samolotem, niż ,dostać się na Wyspy. Dotyczy to szczególnie pracowników sezonowych, którzy często zmieniają miejsce pobytu.

Wielka Brytania ma jednak inną zaletę – język i wynagrodzenia. Polacy znacznie chętniej uczą się angielskiego niż niemieckiego, zaś wynagrodzenia na Wyspach są o ok. 30 proc. wyższe niż w Niemczech. Tzw. efekt śnieżnej kuli sprawia, że rodzina i znajomi polskich pionierów, którzy wyemigrowali za granicę, podążają za nimi.

Licząca ok. 720 tys. osób grupa polskiej mniejszości w Wielkiej Brytanii musi zmierzyć się z kolejnym wyzwaniem: decyzją kraju, aby wyjść z Unii Europejskiej, do której Polska weszła zaledwie 12 lat temu. Co więcej, głosowanie za Brexitem pociągnęło za sobą incydenty rasistowskiej agresji wobec Polaków, co dodatkowo obniża atrakcyjność tego kierunku emigracji.

“Trudno precyzyjnie ocenić wpływ wrogości wobec Polaków na ich decyzję o emigracji” – uważa Piotr Kalisz, główny ekonomista z Banku Handlowego w Warszawie. „Ale te wydarzenia na pewno będą brane pod uwagę w czasie podejmowania decyzji o wyjeździe do Wielkiej Brytanii” – dodaje.