statystyki

Dobre notowania złotego. Wszystko dzięki podwyższeniu ratingu Węgier

19 września 2016, 18:21
Źródło:PAP
Foliowa torba wypełniona monetami pięciozłotowymi.

Foliowa torba wypełniona monetami pięciozłotowymi.źródło: Bloomberg
autor zdjęcia: Bartek Sadowski

Początek nowego tygodnia handlu na rynku walutowym przyniósł wyraźnie mocniejszego złotego wobec zagranicznych dewiz - ocenili w poniedziałek analitycy. Ok. godz. 16.30 euro wyceniano na 4,29 zł, dolara na 3,84 zł, franka na 3,92 zł, a funta na 5,02 zł.

Reklama

Reklama

Jak wskazał Konrad Ryczko z DM BOŚ, w poniedziałek "złoty zyskiwał blisko 0,5 proc. wobec USD oraz 0,3 proc. względem europejskiej waluty". Jak wyjaśnił Ryczko, waluty rynków wschodzących wsparł słabszy dolar, co przyniosło wzrost m.in. liry tureckiej oraz rubla.

"Dodatkowo w piątkowy wieczór agencja ratingowa S&P dość niespodziewanie podwyższyła rating Węgier, co przełożyło się na wzrosty tamtejszych aktywów oraz pośrednio poprawiło nastroje wokół całego koszyka Centralnej i Wschodniej Europy - również PLN oraz CZK" - dodał analityk DM BOŚ.

Jak podkreślił, złotego wsparły krajowe dane makro, gdzie dynamika produkcji przemysłowej za sierpień wyniosła 7,5 proc. rdr, a sprzedaż detaliczna ukształtowała się na poziomie 5,6 proc. rdr.

"W obydwu przypadkach wskazania okazały się być zdecydowanie wyższe od rynkowych oczekiwań, co inwestorzy odczytali jak pozytywny sygnał z gospodarki po negatywnym zaskoczeniu w lipcu" - ocenił.

Również analityk DM mBank Rafał Sadoch podkreślił, że "kolejny dzień z rzędu notowania złotego wyraźnie zyskują wobec głównych walut". "Wśród krajów EM polska waluta jednak wyróżnia się raczej pozytywnie, zyskując wobec innych walut z regionu" - ocenił.

"Na otwarciu nowego tygodnia notowaniom złotego mogły również pomóc dzisiejsze informacje płynące z Ministerstwa Finansów o wykonaniu budżetu państwa za pierwsze osiem miesięcy 2016 roku, po których deficyt wynosi zaledwie 27,3 proc. tegorocznego planu" - wyjaśnił Sadoch.

Analityk DM mBank zwrócił uwagę, że "dzisiejsze, zdecydowanie lepsze od oczekiwań, dane o produkcji przemysłowej oraz sprzedaży detalicznej raczej nie będą pozytywnie wpływać na złotego, gdyż w głębokiej zapaści znajduje się sektor budowlany".

"Zgodnie z dzisiejszymi danymi GUS produkcja budowlano-montażowa spadła o ponad jedną piątą, w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego. To wskazuje, że poziom inwestycji w drugiej połowie roku wcale nie musi wyglądać lepiej niż miało miejsce w pierwszych sześciu miesiącach 2016, kiedy odnotowaliśmy ujemną dynamikę inwestycji" - wyjaśnił. (PAP)

Reklama

Reklama

  • demaskator(2016-09-19 18:44) Odpowiedz 124

    Na siłę chce zaklinać rzeczywistość że będzie gorzej, choć twarde dane pokazują że jest dużo lepiej. No i co o takim pseudo analityku sądzić? To nie analiza tylko bełkot pseudo anala napisany na zlecenie wiadomo jakich sił. Widać ilu otwartych i ukrytych wrogów ma obecny rząd.

    Pokaż odpowiedzi (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze