"Adam Suliga, prezes zarządu Fabryki Broni i płk Piotr Imański, I zastępca szefa Inspektoratu Uzbrojenia podpisali umowę na dostawę 3034 szt. 5,56 mm kbs wz. 96 Beryl i 209 szt. 5,56 mm kbk wz. 96 Mini-Beryl. Łączna wartość kontraktu opiewa na kwotę 19 025 020 zł brutto" - czytamy w komunikacie. 

"Cieszymy się, że Inspektorat Uzbrojenia po raz kolejny obdarzył Polską Grupę Zbrojeniową zaufaniem. Indywidualne wyposażenia żołnierza, do którego zalicza się także broń strzelecka, jest jednym z najważniejszych elementów zapewniających bezpieczeństwo na polu walki, a także stanowi o skuteczności prowadzonych działań operacyjnych" - powiedział członek zarządu PGZ Maciej Lew-Mirski, cytowany w komunikacie.

Beryl i Mini-Beryl są to bronie automatyczne przeznaczone dla pododdziałów piechoty, wojsk desantowych oraz innych rodzajów sił zbrojnych. Charakteryzuje je celność, niezawodność, trwałość i odporność na wpływ niekorzystnych warunków środowiska. Dzięki małym rozmiarom Mini-Beryl jest łatwy do przenoszenia i do walki w pomieszczeniach zamkniętych. Na wszystkie elementy Beryla Fabryka Broni uzyskała świadectwa ochrony w postaci wspólnotowego wzoru przemysłowego, podano także.

"Fabryka Broni 'Łucznik' - Radom jest jedynym producentem tej broni. Jest to przykład polskiej konstrukcji strzeleckiej o wysokich walorach użytkowych. Karabinek Beryl jest bronią trwałą, sprawdzoną w trudnych warunkach na realnym polu walki" - czytamy dalej. 

PGZ to producent sprzętu wojskowego; grupa ponad 60 spółek, która zatrudnia ponad 17 500 osób. Roczny obrót PGZ wynosi ok. 5 mld zł. 

>>> Czytaj też: Rząd ocknął się z drogowego letargu. Na początek przetargi za 4 mld zł