statystyki

ONZ: Prezydent zabiegał o poparcie kandydatury Polski do Rady Bezpieczeństwa

21 września 2016, 20:31 | Aktualizacja: 21.09.2016, 20:56
Źródło:PAP
Z przywódcami m.in. Macedonii, Albanii, Kanady, Łotwy, Estonii, W. Brytanii oraz prezydentem USA Barackiem Obamą rozmawiał prezydent Andrzej Duda podczas pobytu w Nowym Jorku. Prezydent zabiegał o poparcie kandydatury Polski na członka Rady Bezpieczeństwa w latach 2018-19.

Reklama

Reklama

Andrzej Duda oraz pierwsza dama Agata Kornhauser-Duda przebywają z wizytą Nowym Jorku w dniach 18-22 września.

Podczas spotkania z polskimi dziennikarzami w środę prezydent zaznaczył, że poza udziałem we wtorek w 71. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ oraz w poniedziałek w szczycie ONZ ws. migrantów i uchodźców jego wizyta w ONZ miała na celu także zabieganie o poparcie dla polskiej kandydatury na niestałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ.

"Praktycznym elementem mojej wizyty w siedzibie ONZ w Nowym Jorku były spotkania bilateralne, oficjalne i nieoficjalne, których odbyłem bardzo wiele w ciągu tych dwóch dni, a także dzisiaj. Moje zadanie było jednoznaczne – ubieganie się o to, aby to Polska została wybrana na lata 2018-2019 jako niestały członek Rady Bezpieczeństwa ONZ" – powiedział prezydent polskim dziennikarzom.

Jak zaznaczył, "były to bardzo dobre rozmowy" z politykami z różnych krajów, m.in. z premierem i prezydentem Mołdawii Pavlem Filipem i Nicolae Timoftim, premierem Kanady Justinem Trudeau, prezydentem Albanii Bujarem Nishanim, przewodniczącym Zgromadzenia Ogólnego Peterem Thompsonem. Prezydent spotkał się też z sekretarzem generalnym ONZ Ban Ki Munem.

"Rozmów był cały szereg. Pobyt uważam za bardzo udany. Promujemy naszą kandydaturę i mam nadzieję, że w czerwcu przyszłego roku, kiedy będzie zapadała decyzja, kto zostanie niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ na lata 2018-2019 z naszej części Europy, to właśnie Polska zostanie wybrana" – podkreślił prezydent.

"Pracujemy, jest konkurencja, nie jesteśmy jedynym krajem, który się o to miejsce na te dwa lata ubiega. Ale cały czas zarówno ja, jak i przedstawiciele rządu – minister (spraw zagranicznych) Witold Waszczykowski, ambasador RP przy ONZ Bogusław Winid – nad tym pracujemy, rozmawiamy z przedstawicielami poszczególnych krajów" – powiedział Duda.

"Bardzo liczę na to, że to właśnie Polska tę niezwykle prestiżową możliwość zasiadania w Radzie Bezpieczeństwa ONZ będzie miała" – dodał prezydent. Jak mówił, "jest wiele państw, które nas popierają". "Od części państw, nawet dużej części, mamy też poparcie potwierdzone na piśmie" - zaznaczył.

Prezydent był też pytany o nieformalne rozmowy, jakie przeprowadził podczas kolacji wydanej we wtorek przez prezydenta USA Baracka Obamę dla przywódców przybyłych na sesję Zgromadzenia Ogólnego.

"Rozmawiałem z prezydentem Łotwy, Estonii, przez chwilę z premier Wielkiej Brytanii. Rozmawiałem też przez moment z prezydentem Barackiem Obamą" – powiedział prezydent.

Jak dodał, wystąpienia Obamy m.in. podczas 71. Sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ były rodzajem podsumowania ośmiu lat jego polityki zagranicznej. "Była w tych wystąpieniach swoista melancholia. Zresztą prezydent Obama sam się uśmiechał, że odchodzi na emeryturę. W związku z powyższym, gdy się zobaczyliśmy, powiedziałem prezydentowi Obamie, że jest za młody, żeby przechodzić na emeryturę, i za bardzo pełen energii. Powiedziałem, że pewnie spotkamy się jeszcze wielokrotnie w związku z polityką międzynarodową w różnych miejscach na świecie, i pewnie tak będzie” – relacjonował prezydent.

W skład Rady Bezpieczeństwa ONZ wchodzi 15 państw, w tym pięciu stałych członków (USA, Francja, W. Brytania, Chiny oraz Rosja). Pozostali wybierani są na dwuletnią kadencję, po pięć państw każdego roku. Niestałych członków RB ONZ wybiera się zgodnie z tzw. kluczem regionalnym. Zgodnie z nim zawsze pięć miejsc przypada państwom z Afryki oraz Azji, dwa - z Ameryki Łacińskiej, jedno - z Europy Wschodniej oraz dwa miejsca - z Europy Zachodniej. Kandydaturę z naszego regionu zgłosiła również Bułgaria.

Dwie trzecie państw członkowskich ONZ musi wyrazić poparcie dla kandydatury, aby została ona przyjęta.

Z Nowego Jorku Marzena Kozłowska (PAP)

Reklama

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze